Infrastruktura w formie usługi
TechCrunch donosi, że Amazon S3 przekroczył liczbę pięciu miliardów składowanych obiektów. To imponująca liczba jak na usługę, która wystartowała raptem rok temu, a dla mnie to dobry pretekst, żeby napisać o S3 oraz EC2.
S3 to Simple Storage Service – usługa, która pozwala przy relatywnie niewielkich kosztach korzystać z wysoko wydajnej i niezawodnej infrastruktury jednej z najbardziej technologicznie zaawansowanych firm na świecie. Zamiast tworzyć własną infrastrukturę oraz procesy zapewniające jej niezawodność i bezpieczeństwo – co musi być czasochłonne i kosztowne – można skorzystać z usług Amazonu, zdając się na ich jakość.
Kolejną usługą, która powstała po S3, jest EC2 czyli Elastic Compute Cloud. Tak jak S3 pozwala korzystać z niezawodnej przestrzeni dyskowej, tak EC2 pozwala korzystać z mocy obliczeniowej. W jednej chwili możemy uruchomić setki lub wręcz tysiące serwerów – każdy odpowiadający Xeonowi 1.7 GHz z 1.75 GB RAM – i korzystać z ich mocy obliczeniowej tak długo, jak to jest potrzebne, a potem równie szybko te serwery zamknąć. Usługa jest niemalże nieskończenie skalowalna.
Obie usługi mają bardzo zachęcający model cenowy zaprojektowany według zasady płacisz tylko za to, z czego korzystasz. W S3 płaci się więc za zużyty transfer oraz zajmowaną powierzchnię dyskową, przy czym jednostka rozliczeniowa jest wręcz mikroskopijna – jeśli składujesz 1 GB przez miesiąc płacisz $0,15, ale jeśli składujesz 100 MB przez 10 dni, płacisz $0,0015. Podobnie w EC2 płacisz za czas używania maszyn (oraz za zużyty transfer). Godzina pracy maszyny kosztuje $0,10, co oznacza, że jeśli potrzebujesz tysiąca serwerów na pół godziny, zapłacisz raptem $50. Gdzie indziej na świecie uruchomisz w parę minut tysiąc serwerów i za pół godziny ich pracy zapłacisz tyle, co obiad dla dwojga w restauracji? Koszt pracy jednego serwera przez cały miesiąc to – jak łatwo policzyć – $72 (plus zużyty transfer). Ceny są zatem naprawdę atrakcyjne, biorąc pod uwagę niezawodność oraz bezpieczeństwo danych, jakie oferuje Amazon.
Tym rewolucyjnym usługom, które miały premierę w zeszłym roku, od dawna przyglądam się z zainteresowaniem, ale aż dziwi mnie ich niezauważanie w naszym kraju. Zwłaszcza, że na świecie firmy z powodzeniem ich używają i chwalą sobie oszczędności dzięki nim poczynione. Jednym z największych pasjonatów i ewangelizatorów S3 jest SmugMug, który już pięć miesięcy temu twierdził, że dzięki S3 zaoszczędził pół miliona dolarów. To duży serwis, który pięć miesięcy temu miał ponad 110 tys. zdjęć, a biorąc pod uwagę ich tempo wzrostu w połowie tego roku powinni przekroczyć 200 tys. Wszystkie te zdjęcia są w bardzo wysokiej rozdzielczości, pozwalające na wydruk odbitek, w niektórych przypadkach całkiem sporego formatu. To wszystko brzmi jak dużo, bardzo dużo terabajtów danych. W 2007 roku Smugmug planuje zaoszczędzić dzięki S3 milion dolarów.
Smugmug to, swoją drogą, całkiem ciekawy serwis. Powstał i zyskał popularność na długo zanim wykluł się termin web 2.0, ale posiada praktycznie wszystkie cechy serwisów web 2.0. Nigdy w historii nie nazwał się serwisem web 2.0, ale jest większym sukcesem finansowym niż większość serwisów web 2.0. Ciekawym jest również fakt, że w całości powstał z własnych funduszy twórców. Kiełkował jako nieduży serwis i z biegiem czasu rozwijał się, aż do monstrualnych dzisiejszych rozmiarów (miliony dolarów zysku), ale z tego co mi wiadomo, nigdy nie był finansowany z zewnątrz.
Wracając do infrastruktury w formie usług od Amazon, również inne znane firmy korzystają z S3, choć może na nieco mniejszą skalę. Przykładem może być 37signals, którego Basecamp używa właśnie S3 jako miejsca przechowywania plików użytkowników. A czy w Polsce ktoś korzysta z S3 lub EC2? Mi nic nie wiadomo – a Wam? Słyszeliście o czymś? Rzecz jasna pytam o wykorzystanie do tworzenia biznesu, bo prywatnie nawet ja korzystam z S3 jako backupu. Moje hobby jakim jest fotografowanie produkuje grube gigabajty zdjęć, a jako że często są to zdjęcia z podróży w różne egzotyczne miejsca naszego globu, mają one dla mnie nieocenioną wartość jako wspomnienia świetnych przeżyć i ich utrata byłaby dla mnie niewysłowioną tragedią. Trzymam więc dwie kopie w domu, a trzecią w Amazonie. Będą bezpieczne dopóki kula ziemska istnieje a moja karta kredytowa daje się obciążać.
Przeczytaj także:
- Zmiana cen Amazon S3
- Amazon CloudFront, czyli proste CDN “dla ubogich”
- Użytkownicy iStockphoto zarobili w zeszłym roku $20M
- Sieć moli książkowych
- Zarządzanie kryzysowe w obliczu katastrofy: The Planet, Twitter
Komentarze (8):
Dyskusja na innych blogach (trackbacks):
- Webstop: Przystanek Web » Blog Archive » Zmiana cen Amazon S3
- Mac.chwilami » Blog Archive » 10-pak oprogramowania: Mailboxer
- Webstop: Przystanek Web » Blog Archive » Wczorajszy Startup-IT i BliParty


S3 uzywa Fotka.pl to przechowywania i serwowania prawie 3 milionow zdjec. Biorac pod uwage ponad 50mln odslon kazdego dnia daje to jednego z wiekszych klientow S3 ;)
Z mojego punktu widzenia EC2 to niestety nie jest takie idealne rozwiazanie. Nie ma tu mowy o “skalowalnosci” – nie dostajesz zadnych narzedzi aby to zrobic. Oczywiscie mozesz wdrozyc swojego load-balancera tylko komu sie bedzie chcialo? Xen na ktorym to oparto nie jest klastrem, gridem czy czymkolwiek w tym rodzaju. To zwykla wirtualizacja, ktora dzieli fizyczne maszyny na mniejsze czesci, a nie odwrotnie. Jasne, uruchomisz 100 maszyn w 15 minut – tylko jak wspolnie wykorzystasz te moc? Do tego trzeba troche wiecej czasu, energii i wiedzy…
Jakis czas temu liczylem, ze 37signals rozwinie ta i inne uslugi Amazonu. Przypomne, ze zgodzili sie aby Bezos w nich zainwestowal i to nie z powodu pieniedzy, ale projektow jakei mieli wspolnie tworzyc. Jak na razie efektow tego nie ma.
W przyszlosci pojawia sie pewnie inne firmy oferujace podobne rozwiazania. Problematyczne jest tutaj zaoferowanie uslugi na zasadzie S3 /”nie musze wiedziec jak to dziala – wazne ze wytrzyma to KAZDY traffic”/, a nie podobnej do EC2 /”moge uruchomic ile chce maszyn, ale przy ich sprzezeniu musze radzic sobie sam”/. Oczywiscie sa rozwiazania Grid MediaTemple ale to prowizorka. Tak samo 3Tera – nadal dalekie od idealu. Moze Google lub Yahoo nas zaskoczy? :)
Dzięki za info o Fotka.pl – nie wiedziałem. :)
Oczywiście, natura S3 i EC2 jest zgoła odmienna – jak zauważyłeś z S3 można po prostu korzystać i to Amazon dba o skalowanie. W przypadku EC2 dostaje się pojedyncze jednostki i to do użytkownika należy zarządzanie nimi, trzeba mieć dużo własnej wiedzy żeby sprawić, iż będzie to działało. Problemów jakie napotyka się przy EC2 jest jeszcze cała masa – jednak w przeciwieństwie do S3, EC2 jest jeszcze wciąż w fazie beta, więc nie wykluczone, iż chociaż część z nich rozwiąże Amazon.
Jesteś w stanie zdradzić nieco więcej szczegółów odnośnie wykorzystywania S3 przez Fotkę? Ile czasu zajęło Wam wdrożenie? Czy napotkaliście jakieś szczególne trudności? Jakie jest Wasze podejście do bezpieczeństwa danych – czy wierzycie w niezawodność Amazonu czy trzymacie kopie u siebie? Może pokusisz się o określenie i zdradzenie poziomu oszczędności, jaki macie dzięki S3 (w porównaniu do kosztów samodzielnego zapewnienia odpowiednio niezawodnej, bezpiecznej i wydajnej infrastruktury)?
Bardzo chętnie o tym poczytam i na pewno część czytelników również. :-)
takie rzeczy to juz ew. na priva :)
z tego co wiem to ludzie z webrakestuff.com uzywaja EC2 do goplanu i wszyscy marudza, ze chodzi strasznie wolno. pewnie wynika to z tego o czym pisal Rafal
Ciekawe byloby poczytac podobne podsumowanie jakie pokazal SmugMug nt. fotka.pl.
A jesli o chodzi o pricing w Amazonie to od czerwca nowe stawki ;] i nowa pozycja ‘Requests’.