Tu chcielibyście pracować
Takie video puszczone w świat jest bezcenne – na zasadach marketingu wirusowego rozprzestrzenia się po sieci i robi firmie Connected Ventures, której pracownicy je stworzyli, świetny PR. Kto z Was, kto nie ma jeszcze 35 lat i nie jest sztywnym krawaciarzem, nie chciałby pracować w tej firmie?
Nawet jeśli nakręcenie tego zajęło im cały dzień – widać, że klip jest bardzo dobrze skoordynowany i kręcony jednym ujęciem kamery a nie składany z części, niekoniecznie musiało im to wyjść za pierwszym razem – to na pewno mieli przy tym sporo wspólnej zabawy i na pewno było to lepsze od wielu różnego rodzaju zajęć z zakresu team building. A do tego efekt marketingowy nie do przecenienia. Chłopak, który pod sam koniec filmu mówi “we just saved million dollars”, ma sporo racji, nawet jeśli nieco przesadził z kwotą.
Znalezione na: CrunchNotes.
Przeczytaj także:
- Kobe Bryant dla Nike – jeden z lepszych virali, jakie ostatnio widziałem
- Internet na świecie – największe rynki, na które chcielibyście wejść
- Co tak naprawdę wygrali zwycięzcy Seedcamp
- Mapy jako typy wykresów w Google Charts API
- Spieszcie się kopiować pomysły z TechCrunch50
Komentarze (17):
Dyskusja na innych blogach (trackbacks):
- Praca w agencji :P « Adrian Kocot
- Webstop: Przystanek Web » Blog Archive » Jeśli długo czekałeś na video we Flickr, to jeszcze zapłać 25 dolców
- Ideo HR » Kampanie employer-brandingowe


Video się nie chce ładować (WinXP, FF2.0.0.4, plugin Flash9) – webstop effect? ;) Nie ma może jakiejś kopii na YT? Warto na pewno zobaczyć i sprawdzić czy faktycznie produkcja na milion dolarów :)
Chociaż jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że znalazłeś to na CruchNotes, oni znaleźli to jeszcze gdzieś indziej i jeszcze puszczasz to dalej w świat – kwota ta staje się coraz bardziej realna :)
No ja bym chciał. Troszkę tęsknie do pracy z Londynie, gdzie na lunch szliśmy do docków na piwo (tak, praca po piwie idzie sprawniej) :P
@Tomasz: U mnie vimeo.com (tam video jest hostowane) chodzi bardzo dobrze i błyskawicznie. Spróbuj jeszcze raz za chwilę, może jakiś problem po drodze.
Webstop effect (jeszcze) raczej nie. ;-)
a ja bym pierdzielca chyba dostal, gdybym mial cos zaprojektowac, a obok slyszalbym ‘ping… pong… ping… pong… stan!’ chyba jestem szywniakiem albo po prostu lubie cisze ;) fajna i dobra atmosfera, to nie tylko pilkarzyki / ping-pong i playstation – to przede wszystkim ludzie, ktorym chetnie pomagasz / chetnie pomagaja Tobie, wzajemne zrozumienie i szacunek dla cudzego czasu.
no i szefowie, ktorych traktujesz jak kumpli, a nie jak ‘tych, co ciagle czegos ode mnie chca’. szefowie, ktorzy wyganiaja Ciebie z pracy o 17.05 mowiac, ze wypoczynek potrzeby jest kazdemu, a klient zawsze moze poczekac…
niestety – tego nie da sie wyrazic zdjeciem / materialem wideo, to trzeba po prostu poczuc ;)
Rewelacyjny klip. Sam jestem wapniakiem, ale kocham luz i swobodę :-)
ociera się o genialność PR
:D zajebiste
Zgadzam sie z webjay – nie sadze zeby permanetny luz zapewnil ze wszystko sprawniej i lepiej idzie. Tez dla mnie cisza jest b wazna w halasie nie mozna pracowac.
Przenoszac taka kulture pracy do PL bylaby mega katastrofa ekonomiczna.
Haha.. “Flagpole Sitta” zespolu Harvey Danger!!! Numer wykorzystany w czolowce jednego z najlepszych brytyjskich seriali komediowych ostatnich lat! Wlasnie skonczyl sie czwarty sezon, ale polecam ogladanie od poczatku :)
http://www.youtube.com/watch?v=tYGwmwTdDNQ&NR=1
Zapomnialem o tytule: Peep Show ;)
aha, młodzież się wygłupia a PKB maleje ;)
Raczej nie chciałbym pracować z debilami.
co potwierdza młodzieży nie zależy na super zarobkach i pozycji, ale za to na imprezach i podrywach :-)
To jeszcze nic… http://numa.eldoras.com/view.php?id=75 ;)