<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Web 2.0 w Chinach</title>
	<atom:link href="http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/</link>
	<description>internet, technologia, startupy, sieci społeczne, przedsiębiorczość</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Jul 2010 09:30:55 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Webstop: Przystanek Web &#187; Blog Archive &#187; Moment wyjścia, czyli hazard przedsiębiorcy</title>
		<link>http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/comment-page-1/#comment-1828</link>
		<dc:creator>Webstop: Przystanek Web &#187; Blog Archive &#187; Moment wyjścia, czyli hazard przedsiębiorcy</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Nov 2007 04:46:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/#comment-1828</guid>
		<description>[...] dla graczy zachodnich. Dotychczasowe próby wejścia zachodnich gigantów na ten rynek zazwyczaj kończyły się niepowodzeniem, ale każdy wierzy, że jemu w końcu się uda. Firmy te wyciągają też wnioski - można [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] dla graczy zachodnich. Dotychczasowe próby wejścia zachodnich gigantów na ten rynek zazwyczaj kończyły się niepowodzeniem, ale każdy wierzy, że jemu w końcu się uda. Firmy te wyciągają też wnioski &#8211; można [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Webstop: Przystanek Web &#187; Blog Archive &#187; Internet na świecie - największe rynki, na które chcielibyście wejść</title>
		<link>http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/comment-page-1/#comment-868</link>
		<dc:creator>Webstop: Przystanek Web &#187; Blog Archive &#187; Internet na świecie - największe rynki, na które chcielibyście wejść</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2007 05:48:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/#comment-868</guid>
		<description>[...] się Chin liczba ta będzie szaleńczo wręcz rosnąć w najbliższych latach (pisałem kiedyś o chińskim rynku internetowym), gdyż penetracja internetu tam to wciąż 12% przy ponad 60% w większości krajów rozwiniętych [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] się Chin liczba ta będzie szaleńczo wręcz rosnąć w najbliższych latach (pisałem kiedyś o chińskim rynku internetowym), gdyż penetracja internetu tam to wciąż 12% przy ponad 60% w większości krajów rozwiniętych [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.Lucis</title>
		<link>http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/comment-page-1/#comment-348</link>
		<dc:creator>A.Lucis</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Jun 2007 12:42:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/#comment-348</guid>
		<description>No i proszę nie musieliśmy długo czekać...

Chiny zablokowały dostęp do Flickr po umieszczeniu w jednej z galerii zdjęć z masakry na placu Tiananmen. Można dzisiaj przeczytać w &lt;a href=&quot;http://www.mediarun.pl/news/id/21752&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;mediarun&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i proszę nie musieliśmy długo czekać&#8230;</p>
<p>Chiny zablokowały dostęp do Flickr po umieszczeniu w jednej z galerii zdjęć z masakry na placu Tiananmen. Można dzisiaj przeczytać w <a href="http://www.mediarun.pl/news/id/21752" rel="nofollow">mediarun</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.Lucis</title>
		<link>http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/comment-page-1/#comment-325</link>
		<dc:creator>A.Lucis</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Jun 2007 11:07:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/#comment-325</guid>
		<description>Jest w tym mnóstwo prawdy kiedy piszesz o różnicach świadomościowych i językowych. Zwróciłbym jednak uwagę na  ten rozrywkowy charakter internetu w Chinach. Jak sam zauważyłeś Chińczycy zaczęli od drugiej generacji netu (gadżetowego) i zapewne większość użytkowników jest bardzo młoda. Z chwilą gdy zwiększy się średnia wieku użytkownika, zmieni się też charakter jego wykorzystywania. Rozrywka ustąpi nieco miejsca poważnej informacji i edukacji. 

Faktycznie poważnym pytaniem jest na ile chiński internet stanie się samoistnym bytem. Mam wrażenie, że różnice są na tyle ogromne że jest to bardzo możliwe by określenie &quot;globalna sieć&quot; zmieniło swoje znaczenie. Rozrywka jak widać nie scala dalekiego wschodu z odległym zachodem. Co prawda z czasem rozwój sfery informacyjnej i masowa angielskojęzyczność powinna pozwolić na wzajemne przenikanie, ale nie wydaje mi się by mogło być znaczące. 

Zmiany technologiczne w przeciwieństwie do ustrojowych przebiegają bardzo szybko. Mówiąc o adoptowaniu nowej technologi w świeżym otoczeniu operujemy miesiącami, a co najwyżej latami. Zmiana mentalności to - jak wiadomo - kwestia pokoleń. Jeśli dokładnie tą samą usługę umieszczamy w mentalnie odmiennych światach - to z założenia tworzą się dwie różne struktury o zróżnicowanym sposobie rozwoju. To jak wykorzystywany jest internet wychodzi od Potrzeby, a Ta w dużym stopniu generowana jest przez mentalność właśnie.

Osobiście znajdę dużo zabawy w obserwowaniu ekspansji &quot;Chińskiej Sieci Internet&quot;. Za kilka lat będzie miło zweryfikować te nasze proroctwa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest w tym mnóstwo prawdy kiedy piszesz o różnicach świadomościowych i językowych. Zwróciłbym jednak uwagę na  ten rozrywkowy charakter internetu w Chinach. Jak sam zauważyłeś Chińczycy zaczęli od drugiej generacji netu (gadżetowego) i zapewne większość użytkowników jest bardzo młoda. Z chwilą gdy zwiększy się średnia wieku użytkownika, zmieni się też charakter jego wykorzystywania. Rozrywka ustąpi nieco miejsca poważnej informacji i edukacji. </p>
<p>Faktycznie poważnym pytaniem jest na ile chiński internet stanie się samoistnym bytem. Mam wrażenie, że różnice są na tyle ogromne że jest to bardzo możliwe by określenie &#8220;globalna sieć&#8221; zmieniło swoje znaczenie. Rozrywka jak widać nie scala dalekiego wschodu z odległym zachodem. Co prawda z czasem rozwój sfery informacyjnej i masowa angielskojęzyczność powinna pozwolić na wzajemne przenikanie, ale nie wydaje mi się by mogło być znaczące. </p>
<p>Zmiany technologiczne w przeciwieństwie do ustrojowych przebiegają bardzo szybko. Mówiąc o adoptowaniu nowej technologi w świeżym otoczeniu operujemy miesiącami, a co najwyżej latami. Zmiana mentalności to &#8211; jak wiadomo &#8211; kwestia pokoleń. Jeśli dokładnie tą samą usługę umieszczamy w mentalnie odmiennych światach &#8211; to z założenia tworzą się dwie różne struktury o zróżnicowanym sposobie rozwoju. To jak wykorzystywany jest internet wychodzi od Potrzeby, a Ta w dużym stopniu generowana jest przez mentalność właśnie.</p>
<p>Osobiście znajdę dużo zabawy w obserwowaniu ekspansji &#8220;Chińskiej Sieci Internet&#8221;. Za kilka lat będzie miło zweryfikować te nasze proroctwa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: przemek</title>
		<link>http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/comment-page-1/#comment-318</link>
		<dc:creator>przemek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jun 2007 14:42:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/#comment-318</guid>
		<description>Na wstępie - kultura dalekiego wshodu również mnie interesują, chociaż to jest bardziej &quot;niedzielne&quot; zainteresowanie, niż prawdziwa pasja...

Nie znam dobrze rynku w Chinach, ale zanim przeczytałem Twój wpis, skonsumowałem artykuł na &lt;a href=&quot;http://news.com.com/Web+2.0+madness+grips+China/2100-1032_3-6189238.html?tag=nefd.pop&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;CNET News&lt;/a&gt;, do którego linkujesz.

Ogólnie się zgadzam z tym co piszesz, tylko do jednego miejsca mam małe &#039;ale&#039;:
&quot;Dla serwisów typu YouTube barierą jest na pewno język, ale nie można tego powiedzieć o Google, Amazon czy Ebay, które przecież realizowały serwisy w języku chińskim.&quot;

We wspomnianym przeze mnie powyżej artykule, jest stwierdzenie, że Google nie radzi sobie dobrze ze sprawami językowymi. Chodzi mianowicie, o to, że Google rozbija nazwy na oddzielne wyrazy, przez co wyniku wyszukiwania tracą często sens. W związku z tym nie lekceważyłbym tutaj języka. Wydaje mi się, że może on odgrywać olbrzymią rolę - nie chodzi mi tutaj o przetłumaczenie serwisu na język &quot;chiński&quot;, ale o to aby &quot;myśleć po chińsku&quot;, by umieć rozumieć zawiłości tego języka i kultury. Ale o tym również wspominasz.
Być może dlatego inne firmy (Yahoo, Amazon) szukają tam lokalnych sprzymierzeńców.

Zresztą, jeżeli chodzi o język to Google nie tylko w Chinach ma problemy, np. nie radzi sobie najlepiej z językiem rosyjskim (może coś się zmieniło, bo mieli w planach zakup jakiejś rosyjskiej wyszukiwarki).

A przy okazji Chin, kiedyś czytałem, iż chiński poważnie rozważa w przyszłości odcięcie Chin od internetu ogólnoświatowego i stworzenie własnego, wewnętrznego. Ciekawe czy dalej będą chcieli to zrobić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na wstępie &#8211; kultura dalekiego wshodu również mnie interesują, chociaż to jest bardziej &#8220;niedzielne&#8221; zainteresowanie, niż prawdziwa pasja&#8230;</p>
<p>Nie znam dobrze rynku w Chinach, ale zanim przeczytałem Twój wpis, skonsumowałem artykuł na <a href="http://news.com.com/Web+2.0+madness+grips+China/2100-1032_3-6189238.html?tag=nefd.pop" rel="nofollow">CNET News</a>, do którego linkujesz.</p>
<p>Ogólnie się zgadzam z tym co piszesz, tylko do jednego miejsca mam małe &#8216;ale&#8217;:<br />
&#8220;Dla serwisów typu YouTube barierą jest na pewno język, ale nie można tego powiedzieć o Google, Amazon czy Ebay, które przecież realizowały serwisy w języku chińskim.&#8221;</p>
<p>We wspomnianym przeze mnie powyżej artykule, jest stwierdzenie, że Google nie radzi sobie dobrze ze sprawami językowymi. Chodzi mianowicie, o to, że Google rozbija nazwy na oddzielne wyrazy, przez co wyniku wyszukiwania tracą często sens. W związku z tym nie lekceważyłbym tutaj języka. Wydaje mi się, że może on odgrywać olbrzymią rolę &#8211; nie chodzi mi tutaj o przetłumaczenie serwisu na język &#8220;chiński&#8221;, ale o to aby &#8220;myśleć po chińsku&#8221;, by umieć rozumieć zawiłości tego języka i kultury. Ale o tym również wspominasz.<br />
Być może dlatego inne firmy (Yahoo, Amazon) szukają tam lokalnych sprzymierzeńców.</p>
<p>Zresztą, jeżeli chodzi o język to Google nie tylko w Chinach ma problemy, np. nie radzi sobie najlepiej z językiem rosyjskim (może coś się zmieniło, bo mieli w planach zakup jakiejś rosyjskiej wyszukiwarki).</p>
<p>A przy okazji Chin, kiedyś czytałem, iż chiński poważnie rozważa w przyszłości odcięcie Chin od internetu ogólnoświatowego i stworzenie własnego, wewnętrznego. Ciekawe czy dalej będą chcieli to zrobić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: www.wpigulce.net</title>
		<link>http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/comment-page-1/#comment-317</link>
		<dc:creator>www.wpigulce.net</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jun 2007 08:05:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.webstop.pl/2007/06/09/web-20-w-chinach/#comment-317</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Web 2.0 w Chinach...&lt;/strong&gt;

Zachodni giganci odnieśli porażki próbując wejść na rynek chiński. Wynika to w głównej mierze z tego, iż specyfika tego rynku, potrzeby użytkowników i sposób ich myślenia jest tak bardzo różny od tego funkcjonującego w Ameryce i Europi...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Web 2.0 w Chinach&#8230;</strong></p>
<p>Zachodni giganci odnieśli porażki próbując wejść na rynek chiński. Wynika to w głównej mierze z tego, iż specyfika tego rynku, potrzeby użytkowników i sposób ich myślenia jest tak bardzo różny od tego funkcjonującego w Ameryce i Europi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
