Po pierwszym Barcamp Poznań

Bartek Raciborski
(3 wrz 2007, 16:55)

Pierwsze spotkanie z cyklu Barcamp Poznań, które odbyło się w ostatnią sobotę, można na pewno zapisać na konto sukcesów organizatorów. Spotkanie było udane, a frekwencja chyba nawet przerosła oczekiwania. Mimo kilku uchybień technicznych (na przykład nagłośnienie – przy końcu sali nie było już nic słychać) ogólne wrażenie mam bardzo pozytywne. Na pewno postaram się zjawić na kolejnej edycji, o ile termin będzie sprzyjający.

Co prawda nieco zdziwiłem się, że tuż po zakonczeniu części oficjalnej dosłownie połowa ludzi opuściła spotkanie, a przecież nieoficjalne rozmowy kuluarowe to najciekawszy element tego typu wydarzeń – ale ci, którzy zostali, zapewnili ciekawe i wartościowe spędzenie czasu po prezentacjach. Pozdrawiam wszystkich, z którymi udało mi się zamienić kilka słów.

O samych prezentacjach nie wypada mi się wypowiadać, jako że byłem jednym z prowadzących. Napiszę więc tylko o swojej, która w moim odczuciu była totalną klapą – niestety przy publicznym debiucie zjadła mnie trema. Do tej pory robiłem prezentacje jedynie dla współpracowników lub stakeholderów projektów wewnątrz firmy albo dla wąskiej grupy klientów lub inwestorów i niestety błędnie sądziłem, że równie błyskotliwie uda mi się przeprowadzić show dla ponad stuosobowej, anonimowej publiczności :). Ale obiecuję poćwiczyć i kolejne prezentacje na pewno wyjdą lepiej – wszystkiego trzeba się nauczyć.
Tym bardziej cieszy, że w niektórych relacjach z Barcamp moja prezentacja była dobrze odebrana, choć może pisały to osoby ze wspomnianego końca sali, na którym nie było nic słychać ;-). Jeśli kogoś interesują slajdy, umieszczam je poniżej.

Polecam też inne znalezione przeze mnie relacje z sobotniego spotkania:

5 skomentuj
zasubskrybuj RSS bloga

Przeczytaj także:

Komentarze (5):

RSS komentarzy, Trackback

Dyskusja na innych blogach (trackbacks):

  • MyAvatars 0.2
    kuba  

    Dzięki, że byłeś. Twoja prezentacja była na prawde ok, a tremą się nie przejmuj, każdy sie tremował. ja nie występowałem a sie tremowałem ;)

  • MyAvatars 0.2
    Seban  

    Prezentacja według mnie była dobra, pisałem o tym u siebie. A to jak ją przeprowadzałeś nie odbiegało od poziomu innych prelegentów, wszyscy mieli tremę. Ja nie mogłem zostać na tej mniej oficjalnej części bo pociąg do domu … Nie było innego wyjścia

  • MyAvatars 0.2
    ida  

    Mimo niedociągnięć w sferze werbalnej, sama prezentacja była BARDZO porządnie przygotowana. Gratuluję :-)

    A że luzie zniknęli… bo ie było gdzie siąść przy stolikach, więć np 8 osób poszło do browarii ;-)

Skomentuj