IndexTools, lepsze od Google Analytics, za darmo? Być może
Niecały tydzień temu Yahoo! kupiło IndexTools, fimę oferującą profesjonalny system statystyk webowych klasy enterprise (słowo statystyki to krzywdzące uproszczenie dla tak dobrego narzędzia analitycznego), a już dziś ogłasza, że zaoferuje ten produkt za darmo. Dotychczasowe ceny wersji enterprise zaczynały się od $250 miesięcznie i rosły wraz ze wzrostem liczby odsłon.
IndexTools to narzędzie oferujące dużo więcej niż popularny Google Analytics (osobiście nie miałem styczności z tym produktem, ale tak wynika z przejrzenia głównych funkcjonalności oraz z kilku komentarzy jakie czytałem), który zresztą wszedł na rynek podobnie – trzy lata temu Google kupiło firmę Urchin a kilka miesięcy później przemianowało jej produkt na Google Analytics i udostępniło za darmo.
O darmowym IndexTools piszą wszyscy w zachodnim webie – to gorący i świeży news raptem sprzed kilkudziesięciu minut – ale chyba nikt nie zwrócił uwagę na drobny haczyk.
Yahoo! currently intends to provide the service FREE of charge to clients and partners who accept the Yahoo! Agreement.
Wynika z tego, że Yahoo ma zamiar oferować produkt za darmo swoim klientom i partnerom – prawdopodobnie więc IndexTools nie będą dostępne dla każdego, tak jak produkt Google.
Ten ruch to może być pomysł Yahoo na odebranie największemu rywalowi części rynku reklamy w sieci. Partnerzy Yahoo to również ci, którzy reklamują się w ich sieci, jeśli więc komuś będzie zależeć na lepszym narzędziu do analizy ruchu na witrynie, albo jeśli ktoś aktualnie płaci za IndexTools, wystarczy, że przeniesie swój budżet reklamowy do Yahoo i będzie miał dostęp do produktu za darmo.
Właśnie tego bym upatrywał, choć rzecz jasna mogę się mylić. Na pewno w najbliższych dniach lub wręcz godzinach będzie wiadomo coś więcej. Być może Yahoo udostępni uproszczoną wersję produktu dla wszystkich albo wprowadzi limit odsłon dla nie-partnerów (taki model ma Google – jeśli notujesz więcej niż 5 mln odsłon miesięcznie, musisz być klientem AdWords żeby korzystać z Analytics).
Niezależnie od tego zaoferowanie IndexTools za darmo to ciekawe wydarzenie i może być skutecznym wabikiem na przyciągnięcie reklamodawców jeśli dostępne będzie tylko w takiej ofercie wiązanej.
Przeczytaj także:
- Omnisio, czyli Google płaci po 5 mln dolarów od głowy
- Darmowe oprogramowanie dzięki kryzysowi? CrossOver za darmo przez 24 godziny (uaktualnienie)
- Jeszcze o mapach Zumi – aktualność zdjęć
- Wyszukiwanie 2.0 – Yahoo testuje zupełnie nową wyszukiwarkę
- Uzależnienia szkodzą, ciąg dalszy – na przykładzie Realeditor


Yahoo kupuje bedac wykupywanym? ;)
Mi sie to widzi bardziej jako proba zwiekszenia atrakcyjnosci firmy dla konkurencji Google. Moga teraz takiemu MS czy AOL wciskac, ze maja konkurencyjny produkt – dzieki temu wartosc kupna Yahoo powinna wzrosnac. Tak to gdybam.