Grono spamuje Wikipedię. Niektórzy nie widzą w tym nic złego
Grono przechodzi same siebie. Do całego złego PR jakie ciągnie się za serwisem postanowiono pozyskać jeszcze reputację spamerów Wikipedii.
Niecałe dwa tygodnie temu ktoś napisał od nowa wpis na Wikipedii o Gronie. Nowy artykuł zupełnie zastąpił poprzedni i jest od niego kilkakrotnie dłuższy. Nie oszukujmy się, żaden serwis nie ma aż tak gorliwych fanów – nikt nie ma wątpliwości, że stoi za tym samo Grono. Grzegorz Marczak w notce na Antywebie nie widzi w tym nic złego:
Grzegorz Marczak, Antyweb.pl:
Grono (albo ktoś w jego imieniu) postanowiło wykorzystać wikipedię (nie ma w tym nic złego) i umieścić w niej dość długi i dokładny opis swojego serwisu, swoich osiągnięć oraz wszystkiego dobrego co z serwisem jest związane – generalnie niezły PR i marketing.
Grzegorz zwraca jedynie uwagę na fragment dotyczący historii i autorstwa serwisu, który przedstawia tylko jedną wersję, będącą na rękę firmie Brandlay (właścicielowi Grona). Jak zapewne słyszeliście istnieje też historia alternatywna, którą obejrzeć możecie w prezentacji Tomka Lisa. To, która z nich jest bliższa prawdzie, być może rozstrzygnie się w sądzie.
Poza tym drobnym detalem w całej edycji Wikipedii przez Grono nie ma według Antywebu nic złego, za to jest to przykład na niezły marketing. Nie mógłbym się bardziej nie zgodzić.
Spamowanie jest złe
Pomijając już fakt, że nie jest w dobrym tonie pisać o sobie samemu na Wikipedii, używanie jej jak ulotki reklamowej jest najzwyklejszym w świecie spamowaniem. Wśród zasad serwisu jednymi z najważniejszych jest dążenie do obiektywizmu i skupianie się na faktach, a w przypadku istnienia jakichkolwiek kontrowersji przedstawianie rzeczy z różnych punktów widzenia. Artykuł przedstawiający serwis w samych superlatywach i pomijający wszystkie jego ciemne strony oraz kontrowersyjne tematy jest najzwyklejszym spamem.
Bo spam to nie tylko to co dostajecie na skrzynki pocztowe. Niedozwolone przez wyszukiwarki praktyki pozycjonowania stron nazywa się spamowaniem wyszukiwarek (np. wykorzystywanie farm linków w celu oszukania algorytmów Google), podobnie jak ordynarne wykorzystywanie Wikipedii w celach reklamowych/PR nazywane jest jej spamowaniem. Jeśli osoby piszące o webie tego nie czują to ja nie wiem kto ma to czuć.
Wśród zupełnie pominiętych przez artykuł kontrowersji, które na pewno powinny się znaleźć w tekście, wymienić można choćby:
- historia serwisu i prawa do niego,
- głośny kilka miesięcy temu temat blimp vs. blip,
- pamiętny wyciek prywatnych danych do wyszukiwarki Google.
Warto nadmienić, że niektóre z tych tematów były poruszone we wcześniejszym artykule Wikipedii, który został zastąpiony nowym.
Dyskusja na Wikipedii
Co sądzą o tym niektórzy użytkownicy internetowej encyklopedii? Na stronie dyskusji dotyczącej wpisu o Gronie przeczytać można między innymi:
Mam pytanie: też mam serwis internetowy, chciałbym zamieścić podobną reklamę na Wikipedii, z kim mam się kontaktować? Dostanę fakturę?
Przeczytałam właśnie dość ciekawy artykuł [dołączony link do strony poza Wikipedią - przypis Webstop] o “wycieku” danych z grona. Jeśli jest tak w istocie, uważam, że powinno to zostać koniecznie zaznaczone w artykule [na Wikipedii - przypis Webstop]!
reklama? marketing? spam? Nie czuje sie upowazniony do edycji ani nie posiadam wystarczajacej wiedzy, ale ten dopisek jest dla mnie tylko i wylacznie marketingowa papka nie majaca zadnej wartosci informacyjnej. Mysle ze tworcy Grona szukaja taniej reklamy.
Edycję wpisu w Wikipedii o samym sobie można nazwać faux pax, ale edycji w takim stylu nie można nazwać inaczej niż ordynarnym spamem, działającym na szkodę wszystkich korzystających z Wikipedii (bo przedstawia informacje niepełne i/lub nieprawdziwe, podane w sposób subiektywny i ocierające się o czysty przekaz marketingowy) – i Grono powinno zostać za to zdecydowanie napiętnowane.
Przeczytaj także:
- Fenomen polskiej Wikipedii
- Wikipedia na mapach Google Maps – niestety w Polsce na razie symbolicznie
- Największe przejęcie na rynku internetowym w tym roku, zamieszane również polskie firmy
- Zawłaszczanie treści – Marcin Jagodziński wkurzył się na Dziennik.pl
- Gronowicze najmłodsi, użytkownicy Goldenline zarabiają najlepiej – profil użytkowników popularnych serwisów
Komentarze (20):
Dyskusja na innych blogach (trackbacks):
- Grono strikes back | AK74 - blog Artura Kurasińskiego (cc) 2007
- stryker.grono.net (*03.12.2004-†12.10.2008) | Blog patykiem pisany. Bazgrany właściwie.


tak zajebisty PR. podręcznikowy wręcz :D
Drogi Bartku – powiedz czym różni się według ciebie wpis o Gronie od wpisu o na przykład Gadu Gadu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gadu_gadu
lub o Interii
http://pl.wikipedia.org/wiki/Interia
Wszystkie portale będziesz piętnował (bo nie zauważyłem aby interia czy Gadu Gadu opisało jakieś swoje wpadki na wikipedii:)?
Robisz w moim kierunku uwagę, że piszę “jedynie” o sprawie własności serwisu? (nie wiem co może być ważniejsze – bo chyba nie to, że sobie nazwę przygarnęli od Jagodzińskiego?)
Tak więc powtórzę, to że Grono napisało o samym sobie na wikipedii jest jak najbardziej ok bo tak działa ten serwis i dopuszcza takie wpisu – to jak to zrobiła skrytykowałem.
Pozdrawiam
Grzesiek
@hazan: Jak zauważę/dowiem się, że inne firmy usuwają z Wikipedii informacje prawdziwe ale dla nich niekorzystne (np. kwestia blimp/blip), to jak najbardziej będę piętnował.
Uwaga odnośnie Twojego tekstu dotyczyła tego, że zwykły spam nazywasz “niezłym PR i marketingiem”. Ja wolę nazwać rzeczy twardo i po imieniu.
Drogi Grzegorzu: już ci mówię czym się różni. Otóż różni się brakiem pretensjonalnego pierdolenia w stylu
“Serwisy społecznościowe to przechowalnia danych na temat użytkowników, dlatego też troska o ich ochronę jest niezwykle istotna. Grono.net ma bardzo restrykcyjny regulamin, jeśli chodzi o protekcję danych osobowych.”
“Rok 2007 przebiega pod znakiem dalszego wzrostu dynamiki i wprowadzania w życie kolejnych projektów…”
“Grono.net jest złożonym systemem informatycznym, zbudowanym w oparciu o opensourcowe i stabilne technologie.”
“PostgreSQL to szybka i skalowalna, opensourcowa baza danych”,
“Lighttpd jest bardzo szybkim, stabilnym serwerem www.” – co to ma do grona?
Gadu-Gadu (Interia zapewne też) dostało jeszcze więcej nagród od Grona, nikomu jednak do głowy nie przyszło, żeby każdej z nich poświęcać cały akapit. Nikomu do głowy nie przyszło, żeby pisać jaka jest temperatura w serwerowni, czy że “Każda faza podpięta jest do UPSa. UPSy zasilanie są z generatorów spalinowych”. Nie mówiąc już o kuriozalnej długości notki, poświeconej w końcu drugoligowemu serwisowi. GG/Interia to jednak spółki giełdowe, a jakoś mieszczą się na kilka razy mniejszych stronach.
Jeśli nie widzisz różnic, to naprawdę jestem bezradny wobec tej przypadłości.
@Bartek – Nie chce bronić formy w jakiej to napisali tylko faktu, że opisanie firmy w wikpiedi nie jest zabronione (to miałem na myśli pisząc o tym, że jest to ok).
Nie wiedziałem, że grono skasowało poprzednie wpisy (nie wiedziałem też jakie one były)
Ps. jeśli lubisz nazywać rzeczy po imieniu to w tytule zamiast “niektórzy” wpisz Grzegorz Marczak czy Antyweb.
Jak w tytule – nie widzę w tym zupełnie nic złego. Wikipedię może edytować każdy więc jeśli widzisz coś złego w tym artykule – popraw.
Jeśli uważasz, że masz rację w przeciwieństwie do całej rzeczy administratorów, moderatorów i redaktorów Wikipedii – ok, Twoja sprawa.
Grzesiek, polowe wpisu Interii, tj. ta czesc o Pytamy.pl to rozumiem, ze Ty pisales? ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Interia#Pytamy.pl
“Nie wiedziałem, że grono skasowało poprzednie wpisy (nie wiedziałem też jakie one były)”
Wystarczą dwa kliknięcia ze strony z hasłem, tam jest przecież cała historia żałosnych edycji.
@Ragni – to nie ja :) to użytkownicy :)
http://pytamy.interia.pl/question/co-o-tym-my-licie04/1
Obawiam sie o przyszlość startups.pl – w starciu z wikipedia (przynajmniej z tą w wydaniu prowcow grona) nie ma szans ;-)
Jeśli chodzi zaś o roznice miedzy hasłem dotyczącym grona a np interia – ten pierwszy niesie wartośc istotną bardziej dla ewentualnych podmiotów chętnych na przejęcie portalu, niż dla rzeczywistych użytkowników. No chyba że kogoś interesuje autorski, inteligentny cache umożliwiający szybkie działania na długich listach liczb całkowitych. Brakuje jeszcze kodów źródłowych – niech nasza kochana wiki wygra tez z sourceforge i googlecode ;)
Wpis godny bardziej nonsensopedii.
Wypowiem się jako jeden z redaktorów i administratorów polskiej Wikipedii.
Samo pisanie o sobie, acz nie jest dobrym zwyczajem – nie jest też zabronione: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Autobiografia Ale to, że piszemy o sobie, nie daje absolutnie żadnych innych praw. Artykuły muszą być zgodnie z zasadami weryfikowalności i neutralnego punktu widzenia. Jeśli wokół jakiegoś fragmentu jest spór – pozostawia się te punkty widzenia które reprezentowane są przez weryfikowalne źródła.
Co do użycia Wikipedii jako narzędzie PR-owe – to jest spotykana praktyka, dziennie wycofywanych jest co najmniej kilkanaście edycji o charakterze “polerującym” jakiś artykuł czy też czysto reklamowym.
Jak najbardziej popieram zdanie Roberta. Sam napisałbym identyczny komentarz, gdyby mnie nie ubiegł (widocznie wcześniej wstaje w soboty).
@wszyscy – oczywiście, że wpisanie się na wikipedie nie jest czymś złym. Złą rzeczą jest to, że podczas pisania nie dostosowuje się do zasad danego medium, tu: wikipedii. I nie udawajcie głupich — na górze strony jak wół jest napisane, że strona może naruszać zasadę NPA (neutralnego punktu widzenia).
Powiedziałbym, że jest już lepiej.
Dobrze to zredagowales, Robercie. Wikipedia to nie sa yellow pages, zeby uprawiac taki “niezly PR i marketing” (rotfl). Marcin przytoczyl teksty, ktore pasuja moze do “dla prasy” na gronie, ale nie do wikipedii.
Potwierdza sie, ze grono znowu uprawia niefajna polityke. Nie tak dawno przeciez robilo nagonke zeby zmienic wyniki ankiety bodajze antyweba… Zalosne zachowanie.
ależ wy się podniecacie. naprawdę nie macie ciekawszych rzeczy do roboty? iść z dziewczyną do kina, pojechać gdzieś na wczasy, pouprawiać sport. wiki była jest i będzie wypolerowana. zero przydatności (no może oprócz linków zewnętrznych), definicje dla uczniów na referaty. tyle. i co z tego że usunęli informacje o tym czy o tamtym? boli cię to? cierpisz z tego powodu? cierpisz na brak swoich problemów? każdy zawsze chce wyglądać lepiej, i jak jest możliwość to poprawia. i tyle. nad czym tu się tak rozwodzić. A tytuł tego artykułu to istna pseudodziennikarska papka – autor ma zadatki na pracę w superekspresie. Tytuł prężny a zero przydatnej treści w samym artykule. Zajmij się lepiej, autorze, pracą charytatywną
@podpis Ludzie mówiący innym ludziom, że nie mają życia powinni wpierw skorzystać ze swojej rady i zająć się czymś innym.
nie rozumiesz widzę. i chwała Ci za to. ludziom bez wiedzy żyję się lżej. (nie twierdzę tym samym że JA mam tę wiedzę. bo rozumiem że taka byłaby odpowiedź, gdyby była). poza tym przy takim komentarzu to nic tylko rozłożyć ręce w geście bezradności.
Pisać należy “faux pas” (z fr. – dosł. fałszywy krok).