Wyszukiwanie 2.0 – Yahoo testuje zupełnie nową wyszukiwarkę
Indyjski oddział Yahoo stworzył nową wyszukiwarkę o nazwie Yahoo Glue, która w świeży sposób próbuje podejść do przeszukiwania internetu. Klasyczne linki do znalezionych stron zajmują jakieś 30% ekranu gdzieś z boku, a główna część pokazuje dane znalezione na szukany temat w różnych miejscach w sieci – agregując wszelkie informacje i przedstawiając je w przyjazny sposób.
Dla przykładu, pytając o zespół muzyczny zobaczymy jego biografię, dyskografię, powiązane newsy z gazet, najpopularniejsze utwory (które możemy jednym kliknięciem przesłuchać), recenzje, zdjęcia, filmy z YouTube, listę nadchodzących koncertów, listę podobnych artystów (z LastFM), i tak dalej. Wpisując nazwę firmy zobaczymy jej notowania giełdowe i ogłoszenia o pracę a wpisując nazwę jakiegoś miejsca na świecie zobaczymy m.in. mapę. Wyświetlane elementy dobrane są do rodzaju tematu. Potestujcie sami, szukając nazwisk polityków (Barack Obama), firm (Yahoo), miejsc (Phuket) czy zespołów muzycznych (Franz Ferdinand).

Czy można to nazwać wyszukiwaniem 2.0? Chyba tak, bo odzwierciedla istotę web 2.0 i traktuje sieć webdwazerowo. Tradycyjna wyszukiwarka, np. Google, traktuje sieć jako zbiór powiązanych ze sobą dokumentów. Nie wnika w ich zawartość, nie próbuje ich “zrozumieć”, stronę o zespole muzycznym potraktuje tak samo jak stronę o wyspie na Morzu Andamańskim – rozbije ją na poszczególne zdania i słowa i będzie śledzić hyperlinki.
Yahoo Glue to jeszcze nie jest szukanie semantyczne, ale od klasycznego przeszukiwania różni się zasadniczo – traktuje sieć nie jako zbiór dokumentów, ale jako zbiór aplikacji – i to jest największa różnica. Glue to tak naprawdę multiwyszukiwarka, agregator przeszukiwania różnych aplikacji sieciowych – od LastFM po Yahoo Finance – a aplikacje to właśnie istota web 2.0.
Warto zaznaczyć, że jest to produkt stworzony całkowicie w Indiach przez tamtejszy oddział Yahoo, ale świetnie nadaje się do użytku przez wszystkich, bo działa w języku angielskim i przeszukuje światowy web (angielski jest językiem urzędowym w Indiach). Firma nie komentuje możliwości przeniesienia wyszukiwarki na amerykańską witrynę, ale na pewno będzie przyglądać się temu jak radzi sobie nowa wyszukiwarka w Indiach.
Jeśli Yahoo Glue spotka się z uznaniem użytkowników, być może firma pokusi się o przeniesienie produktu na inne rynki. Byłoby to na pewno znaczne odświeżenie na rynku wyszukiwania. Co prawda podobne podejście do szukania stosuje od niedawna Ask.com, ale tam przeszukiwanie aplikacji jest tylko dodatkiem pokazanym gdzieś z boku, podczas gdy w Glue to klasyczne linki pokazywane są z boku jako dodatek. Ask.com jest też przede wszystkim znacznie mniejszy i ich udział w rynku jest nieporównywalny, Yahoo mogłoby być więc pierwszą firmą, która wprowadzi takie wyszukiwanie do “mainstreamu”.
Pytanie tylko, czy takie przeszukiwanie to właśnie to, czego chcą użytkownicy? Co wy o nim sądzicie?
Przeczytaj także:
- API dla poczty od Yahoo
- Koniec ery web 2.0, TechCrunch kupił FuckedCompany
- O rzekomym exodusie pracowników z Yahoo
- Psychoza związana z Yahoo w Polsce – litości!
- Czy Jerry Yang został odsunięty? Czy Yahoo już przepadło?


prawdziwe web2.0 byłoby gdyby można samemu decydować z jakich narzędzi będzie korzystać wyszukiwarka, np. zamiast youtube – wrzuta a zamiast yahoo finance – bankier itp…
polecam hasło ‘polska’ :)
genialne. to jest na 100 proc kierunek rozwoju