Wyjdź z garażu – konkurs startupów na Barcamp Poznań
Na jubileuszowym, dziesiątym Barcamp Poznań odbędzie się Konkurs Startupów. Spośród zgłoszonych organizatorom projektów wybranych zostało 15 najciekawszych, które w trakcie imprezy prezentować się będą pozostałym uczestnikom spotkania. Ci ostatni przy wejściu dostaną po żetonie i będą będą mogli przekazać go twórcom projektu, którzy najbardziej przekonali ich do siebie. W ten sposób odbędzie się głosowanie i wybór zwycięskich projektów – tych, które zebrały najwięcej żetonów.
Do nagród jakie zgarną zwycięzcy chciałbym od siebie dorzucić, podobnie jak Grzegorz z Antyweb, reklamę na Webstop – miesiąc wyświetlania statycznej grafiki 125×125 w zauważalnym miejscu na wszystkich stronach bloga (bez animacji, bez dźwięku). Już niebawem Webstop czekają zmiany, będzie nowy layout oraz pojawią się (nieinwazyjne) reklamy.
Projekty, które walczyć będą w Poznaniu o głosy barcampowiczów to:
- Internetowa Książka Skarg i Wniosków
- Altino.pl
- Spryciarze.pl
- Locavi.pl
- Punkter.pl
- Opiekun Inwestora
- Hobbeo
- Helpo
- JakLeci
- FreeMobo
- Gamegate.pl – brama do świata gier
- Cashfit.pl – platforma aukcji finansowych
- Student-gotuje.pl
- AutoMaton
- Sport4Life
Zachęcam wszystkich do udziału w imprezie. Ja sam nie wiem jeszcze czy się pojawię, ale postaram się.
Przeczytaj także:
- Spotkajmy się na Barcamp Poznań
- Maraton programowania Hackfest – zróbcie coś z niczego w 24 godziny
- Spotkania w listopadzie
- Po pierwszym Barcamp Poznań
- Nowości na Webstop: Kalendarz spotkań webowych
Komentarze (43):
Dyskusja na innych blogach (trackbacks):
- Barcamp na Malcie - już 6 czerwca 2008 | Patrycja Kierzkowska
- Barcamp.pl » Konkurs Start-Upów: uczestnicy II etapu
- Webstop: Przystanek Web » Blog Archive » Po konkursie startupów na Barcampie w Poznaniu, przed TMT Communities i Bootstrapem w Warszawie
- Maraton programowania Hackfest - zróbcie coś z niczego w 24 godziny - Webstop.pl
- Najbliższe ciekawe konferencje, na których można będzie mnie spotkać | Wiadomości i informacje bloga


Ciekawe czy to taka polska łebdwazerowa maniera z nazwami kończącymi się na o: Altino, Hobbeo, Helpo, Freemobo do tego inne jeszcze znane: Profeo, Monetto, Finansowo WTF??
Czyzby to Grono zapoczątkowało taki trend?
Żaden z serwisów nie przykuwa uwagi, nie ma tego czegoś co mówi, potrzebujesz użyć tego od razu. Nagrodę ma duże szanse zdobyć ten, kto się najlepiej zaprezentuje.
nazwy nazwami, niech bedą nawet nameo, czy serwiseo.
problem raczej dotyczy innej materii: dlaczego na naszym podwórku jest tak mało pomysłow na dobry start-up (cokolwiek to znaczy)? perełki można na palcach jednej ręki policzyć.
a od jakiegoś czasu zauważyć można trend tworzenia/powielania podobnych, albo wręcz tych samych projektów(np. serwis kulinarny, pyt&odp, moto, znowu kulinaria itd).
przyjrzyjmy się liście zgłoszonych projektów:
1. Internetowa Książka Skarg i Wniosków – pomysł może i szlachetny, ale dawno spopularyzowany (http://www.google.pl/search?hl=pl&q=sklepy+opinie), ISKiW mogło podjąć temat od nowa i wprowadzić więcej interakcji user lub user-sklep, tymczasem dostajemy brzydki serwis o skromnej funkcjonalności, i odgrzewany sprzed kilku lat.
2. Altino.pl – w ciągu ostatnich 6 miesięcy powstało kilka takich projektów (pozwiedzaj http://www.google.pl/search?hl=pl&q=us%C5%82ugi), co nie znaczy że autorzy altino są na przegranej pozycji ;) w 4 miesiące działalności, zebrali nieco wpisów (gorzej ze społecznością -> opinie itd), natomiast ciężko będzie im walczyć z favore (za którym stoi teraz money).
3. Spryciarze.pl – mogę użyć słowa “klon”? ;) a na poważnie: duży minus to brak *prawdziwej treści tworzonej przez społeczność*, po prostu widać multum video skopiowanych z innych stron, natomiast te filmy tworzone przez społeczność są takiej sobie pomysłowości (i gdzie tu powiedzenie “polak potrafi”?).
4. Locavi.pl – nie widzę sensu wypożyczać wiertarki/albo sztućców. samochód i owszem, ale przy ofercie jaką prezentuje locavi to nic nie wypożyczę, zamiast tego pójdę na google i w 10min znajdę potrzebne auto. może agregator produktów/ofert właśnie z wypożyczalni byłby lepszym pomysłem? rozumiem, że web2 i UGC, ale nie wszędzie jest to możliwe.
5. Punkter.pl – nie przemawia do mnie opiniowanie prasy, stacji benzynowych, hoteli, myszek komputerowych, restauracji, samochodów i wszystkich-istniejących-rzeczy-na-świecie. jak mówi przysłowie: albo rybki, albo akwarium. “wypunktuj ich” i “wypunktuj nas” to w końcu kogo?
6. Opiekun Inwestora – ?!
7. Hobbeo – każdy z nas ma hobby, tylko czy każdy ma czas aby skrupulatnie je opisywać? (poza tym nie każde hobby jest hobbeo, np. jazda na rowerze (do pracy ;)
8. Helpo – który to już serwis z serii pyt&odp? sądziłem że słaba kondycja pl lidera q&a da ludziom do myślenia.
9. JakLeci – cokolwiek to jest, drugiego F8 nie będzie. ani 5 pl portalem też nie.
10. FreeMobo – dzwonki, tapety, filmy.. na komórki…. wuoa…
11. Gamegate.pl – gry w gamegate różnią się od tych w poszkole.pl(i 1000 innych sajtach) – że w gamegate gry dodają użytkownicy.
12. Cashfit.pl – czyli finansowo dawno, dawno temu… drodzy państwo – numer z aukcjami nie wypalił. teraz jest moda na social lending. aczkolwiek rynek zagospodarowany.
13. Student-gotuje.pl – abstrahując że to kolejny, kolejny, kolejny serwis kulinarny, można z tego było zrobić fajny serwis(tylko gotujący studenci ;). a tymczasem mamy kolejny, kolejny serwis kulinarny (gdzie userzy robią ctrl+c / ctrl+v).
14. AutoMaton – posiadam 1 samochód i wszystkie daty mam w papierach. natomiast ludzie pracujący we flocie sam. używają specjalistycznego oprogramowania, lub ew. list todo z przypominaczem (choćby google calendar ;).
15. Sport4Life – “jeśli sport to twoje życie to pokaż to w sieci” jako foto lub video. i ludzie dodają zdjęcia z imprez(!). o jakim my sporcie mówimy? :) marna funkcjonalność, ale jeśli by się chciało to można by zbudować taką NK dla sportowców amatorów / profesjonalistów, np. nasz-sport.pl ?
nom siem rozpisał. przepraszam wszystkich którzy musieli czytać tak długi komentarz ;)
aha, nie jestem powiązany z żadnym wymienionym/opisanym projektem, więc proszę nie dochodzić dlaczego któryś projekt bardziej faworuzyje a o innym wypowiadam się mniej pozytywnie. po prostu napisałem szczerze co myślę o naszych najlepszych(?) start-up’ach.
ponadto, mój komentarz nie powinien być odebrany jako atak/cokolwiek na pomysłodawców konkursu ani też na autorów start-up’ów, chwała wam chłopaki(i dziewczyny) za to, że próbujecie coś tworzyć (a nie tylko krytykujecie jak ja ;)
no i kończąc, potrafię nie tylko paplać gębą. sam tworzę start-up’a (a właściwie 2), i wiem że nie jest łatwo. i mam nadzieje, że ktoś kiedyś też mnie podsumuje, bo (dobra) krytyka jest potrzebna!
@lemateo: świetny i treściwy komentarz – dzięki! Jeśli macie ochotę pobawić się w krótsze lub dłuższe recenzje/opinie o zgłoszonych projektach, to zapraszam. Ja ze swoimi opiniami wstrzymam się do samej imprezy – nie chciałbym nikogo faworyzować.
Ble, sami Windowsiarze – żaden startup nie używa czcionki Lucida Grande! :(
@lemateo: Troszkę spłyciłeś temat niektórych pomysłów. Ok, zgadzam się, że niektóre mogłyby zostać pominięte w konkursie, nic pewnie wielkiego by się nie stało, ale niektóre mają szansę powalczyć w polskiej Sieci. Nie są to pomysły na miarę rewolucji, ale czy ktoś się w tym momencie tego spodziewał?
Osobiście trzymam kciuki, jeśli wygra porządny zespół, zaangażowany w swój projekt to kto wie, może zgłosi się do nich ktoś, kto pozwoli im zrealizować bardziej innowacyjne wizje… Bardzo bym sobie tego życzył, aby któregoś pięknego dnia pojawił się w Polsce start-up, który powali Silicon Valley na kolana :) W końcu skoro mamy rewelacyjnych programistów, co widać w różnego rodzaju konkursach, to gdzieś się oni muszą podziać (chyba nie wszyscy zostaną podkupieni ;), może któryś z nich powalczy o coś więcej…
Muszę się zgodzić z większością argumentów podanych przez @lemateo.
Ogólnie rzecz biorąc, żadne z tych start-upów nie przykuwa uwagi na dłużej niż 3 min (które trzeba przeznaczyć na poznanie w całości projektu) i można o nich zapomnieć.
Przede wszystkim idee są jakoś nietrafione w moje gusta, być może jest to spowodowane, że wszystko co oni proponują, sam sobie zagwarantuję. Nie można też wiele dobrego powiedzieć o designie tych wszystkich stron, niektóre z nich wypadaja poniżej oczekiwań, sprawiając wrażenie jakby były wyrwane z czasów web 1.x.
Jedynym takim projektem ciekawym dla mnie jest punkter.pl, choćby dlatego, że fajnie jest znać opinie ludzi odnośnie lokalu, sklepu czy marki; wiadomo są różne gusta i guściki.
Oczywiście każdej ekipie życzę wytrwałości i powodzenia w dalszych sukcesach.
Pozdrawiam.
Zgadzam się też z opinią, że coraz ciężej jest wymyślic coś nowego. Trzeba wykazać się naprawdę kreatywnym myśleniemi, żeby wpaść na orgyninalny pomysł. Jeśli moja najnowsza idea jest rewelacyjna, to po sprawdzeniu w google często okazuje się że za oceanem ktoś już to zrealizował :) Sam przekonałem się o tym kilka razy.
W odpowiedzi na komentarz dotyczący naszego serwisu: nasz projekt znacząco różni się od dawnego finansowo. Pomijając szereg dodatkowych funkcji, mamy podstawową rzecz, której nie było na starym finansowo – model biznesowy. Na dzień dzisiejszy, jest wdrożony w okolicach 25% lecz przed samym Barcampem postaramy się zabłysnąć nową funkcją serwisu.
Co do stwierdzenia “nie przykuły mojej uwagi” – gdy pierwszy raz odkryłem naszą-klasę, to ewakuowałem się po 2 minutach, bo też nie przykuła mojej uwagi.
Kolejny aspekt: przebicie się w mediach. Większość znanych startupów wynajmuje agencje PR za grube pieniądze i dlatego właśnie są znane. Nic nie ma za darmo.
Pozdrawiam
Tak dla porządku zajrzałem na zasady “Konkursu na najciekawszy Start-Up”, i już w pierwszym punkcie jest napisane, że chodzi o przedsięwzięcia internetowe lub wykorzystujące potencjał internetu.
Może wyjdę na geeka językowego, ale wg mnie taki konkurs powinien się nazywać “Konkurs Start-upów Internetowych”. Jest bowiem na świecie jeszcze dużo możliwości dla start-upów poza-internetowych.
@matmis
Racja. z drugiej strony Konkurs odbywa się w ramach spotkań branży internetowej :)
@lemateo:
dobry komentarz. zgadzam się z wiekszością Twoich opinii. Zauważmy jednak, jak świetnie, że ludzie działają i uczestniczą w BarCampach! To jest z korzyścią dla nich – feedback, i dla otoczenia – wiedza, inspiracja. Tak się rodzą innowacje. Trzeba więc też ostrożnie rozdawać krytykę ;)
Freemobo opiera się na łamaniu praw autorskich, w taki sposób daleko się nie zajedzie.
Internetowa Książka Skarg i Wniosków – lipa, bez pomysłu. Serwis skupia się tylko na negatywnych opiniach, na czymś takim trudno będzie zbudować model finansowania.
Sam pomysł opiniowania sklepów jest fajny, ale w sieci mamy całe stado serwisów dających taką możliwość.
Locavi.pl – obsługa nie panuje nad bazą ogłoszeń wynajmu. Dużo jest ofert kupna. Powinny takie ogłoszenia być kasowane.
Przy odrobinie samozaparcia można z tego stworzyć sensowny projekt.
punkter.pl – nie ukrywam, że to mój faworyt :) Ale nie jest łatwo. Wywaliłbym z połowę kategorii i skupił się na na jednym segmencie, np: usługach (knajpy, stacje benzynowe, biura podróży, pralnie, sklepy, salony kosmetryczne, itd…..) Można z tego zrobić fajny serwis. Ale potrzeba dużo pracy i samodyscypliny. Niedoścignionym wzorem moim skromnym zdaniem w serwisach rekomendujących na naszym loklanym rynku są: http://www.gastronauci.pl
helpo.pl – kolejny serwis w stylu zadaj pytanie i licz na szczęście, że trafisz sensowną odpowiedz czy też będziesz miał, szczęście, że ktoś odpowie.
Generalnie, nic z startujących projektów w konkursie nie olśniewa. Rozumiem, że pokazane projekty to serwisy młode i w fazie beta, beta :) Ale czasem warto zaprosić znajomych aby wraz z nami projektantami pobawili się :)
Taki shit przechodzi, a najlepsze projekty giną. Nawet ludzie z branży jak widać wspierają “sprawny marketing” zamiast ciekawe, kreatywne strony.
PS. Startups.pl to nie miejsce dla nowych, fajnych serwisów jak się wielu wydaje.
Jeśli wam się wydaję za w prawie 40 mln nie ma choć jednego ciekawego serwisu to chyba macie klapki na oczach:p
Pozdrawiam
@Fero: podaj przykłady ;)
- łebdwazerowa maniera,
- nie ma tego czegoś,
- nie widzę sensu,
- nie przemawia do mnie,
- nie używa czcionki Lucida Grande!
- nie przykuwa uwagi,
- lipa, bez pomysłu,
- Taki shit przechodzi, a najlepsze projekty giną.
Dzizas! (jak pisywał w usenecie pewien Wrocławianin, który ma na pieńku z Wikipedią).
@Fero
To gdzie są te najlepsze projekty?..
Serwis działający na takiej samej zasadzie jak Digg.com działał w Polsce za nim jeszcze ktokolwiek o Digg słyszał :) Był pod adresem band… coś tam.pl. Nie pamiętam dokładnie. Tak samo było z Twitter.com. W Polsce tak strona padła w 2005 roku. Adresu nie pamiętam.
Prawda jest taka, że w Polsce inwestuje się w “pewniaki”. W klony zagranicznych serwisów, które odniosły sukces.
Mam swoją teorię na temat tego dlaczego w Polsce tak surowo ocenia się nowe strony i “garażowe” projekty nie mają szans bytu.
Kiedy do Polski dociera wieść o jakimś super nowym fajnym serwisie zza oceanu i Polacy go zobaczą pierwszy raz (w ich mniemaniu nowy serwis) to tak naprawdę ten serwis już ma miliony użytkowników z USA, masę włożonej pracy i nie rzadko też sporo kasy. Właśnie tak wg Polaków wygląda startup. Od razu ma być zajebisty. Dlatego w Polsce nic z garażu nie wyjdzie.
To tylko moja osobista teoria :)
@rafalski:
“Żaden z serwisów nie przykuwa uwagi, nie ma tego czegoś co mówi, potrzebujesz użyć tego od razu.” – to jest całe zdanie.
Jeśli chcesz, podaj, którego serwisu potrzebowałeś użyć od razu (ewentualnie w przeciągu czasu, po jakim zapomnisz o jego istnieniu/adresie (choć teraz jest łatwiej, bo możesz przynajmniej zajrzeć do tej notki))
Fero, widzisz zabrakło w zespole tych projektów, kogoś kto umie się komunikować z ludźmi. Gdyby taki ktoś w nich był, może byś pamiętał co to za cudowne projekty :D Jeśli ma być już pozytywnie na maksa to dobra rada dla twórców projektów internetowych i nie tylko. Jeśli coś robicie starajcie się zawsze do zespołu dobrać osobę, które lubi ludzi, jest do nich pozytywnie nastawiona i nie ma barier komunikacyjnych (o programowaniu i zagadnieniach inżynieryjnych nie musi dużo wiedzieć). I przekonajcie ją, że jest tak samo ważna jak najzdolniejszy koder. Moim skromnym zdaniem wiele pomysłów pada z prostej prozaicznej przyczyny, że w zespołach tworzących brak ludzi potrafiących się komunikować z potencjalnymi użytkownikami i klientami oraz mających dar do nagłaśniania trudów naszej pracy. Mam takie spostrzeżenie, że wiele startupów w naszym kraju zapomina, że robienie biznesu to nie tylko kodowanie czy też wymyślenie działającego prototypu, ale kilka jeszcze innych aspektow (marketing, sprzedaż, finanse).
@Markos pewnie masz rację ale prawdą też jest, że u nas grunt pod innowacje jest słaby. Domyślam się że większość czytelników WebStop.pl to ludzie za branży i mają własne pomysły na serwis. Łatwiej jest znaleźć kogoś kto napisze stronę niż kogoś kto ją wypromuje. Chętnie bym poznał taką osobę o której piszesz:)
Aby wypromować nowy pomysł trzeba mieć pieniądze. Taka jest prawda. Jeśli ktoś umie wypromować stronę za darmo lub prawie za darmo to chętnie się dowiem jak to się robi :)
Nie wszystkie startupy z wymienionej 15-tki są klonami innych serwisów!
Nie będę wskazywał palcem, ale Ci którzy pofatygowali się, żeby zajrzeć głębiej niż na stronę główną pewnie zdają sobie z Tego sprawę.
Jasne, po wejściu na Google też można powiedzieć: Eeee, Yahoo było wcześniej. O to chodzi?
Kiedyś było inaczej. Teraz jest nudno z powodu kolejnej i kolejnej “nowej” odsłony czegoś starego. Osobiście chodzi mi o to, że to co nowe w Polsce straszy, a co sklonowane (liczy się pierwszy klon bo na kolejnych wieszają psy:P) jest bardziej ok bo sprawdzone.
Tomasz Skupiewski ma racje. Trzeba mieć pieniądze żeby coś wypromować. Gdyby jednak autorzy takich blogów jak Webstop.pl :) Antyweb.pl, Techkultura.com, Polskiblogger.pl, iKanapka.pl i wielu innych (piszących w innej tematyce) zawarło sojusz na rzecz promocji ciekawych projektów? Gorzej na pewno by nie było:)
Każdy świeżo upieczony posiadacz jakiegoś projektu narzeka, że trzeba kasę na promocję i szuka płatnych reklamodawców ale sam bezpłatnie tak rzadko reklamuje inne projekty. Błędne koło.
Otwarte oprogramowanie wszyscy kochają bo za darmo i niewielu mówi o nim źle. Jednak jak często blogerzy za darmo reklamują Linuksa, OpenOffice czy inne programy?
@ lamateo
Wzięliśmy sobie do serca Twoją uwagę i specjalnie dla Ciebie zmieniliśmy logo (chodziło nam to po głowie od dawna). Teraz już nikt więcej po wejściu na naszą stronę główną nie powie, że gdzieś to widział i kogoś klonujemy ;)
@ bobiko
Zarzucasz wszystkim serwisom, że żaden nie przykuwa uwagi na dłużej. A muszą? OK, serwisy takie jak nasza-klasa czy fotka w założeniu mają trafiać do każdego – wchodzisz, rejestrujesz się i polecasz znajomemu, bo chcecie do siebie poklikać, a potem spędzasz na niej 3 godziny dziennie. Od razu – kimkolwiek jesteś.
Serwisy takie jak Altino w założeniu zaspokaja konkretną potrzebę – szukam usługodawcy (np. budowlańca do remontu) to wchodzę i korzystam. Nie szukam – nic tu po mnie.
Za kilka miesięcy, jak będziesz się głowił kto Ci wykona solidną koronę licowaną metalowo-akrylową w uczciwej cenie (skąd do diabła masz wiedzieć, jaka to jest uczciwa cena?) to przypomnisz sobie o Altino i będziesz się cieszył, że jesteśmy w stanie zaspokoić tę konkretną potrzebę w trzech precyzyjnych klikach.
Może wyjdę na dziwaka, ale zawieranie specjalnych sojuszy w celu promowania nowych serwisów i usług to mi na lekkie dziwo wygląda. Nie chce mi się wierzyć, że programiści piszący(kodujący) serwisy żyją w totalnej próżni towarzyskiej i nie mają w swoim otoczniu osób o tzw “miękkich” umiejętnościach :)
Mają ale Ci znajomi też potrzebują kasy na promocję. Dawanie szansy nowym nie wydaje mi się czymś dziwnym.
Naprawdę fajna dyskusja się tu wywiązała. :)
Specjalny sojusz dla promowania startupów to jakoś dziwnie brzmi, ale jeśli chodzi o sam Webstop, to od zawsze jest mail do kontaktu a ja zawsze chętnie piszę o startupach, które mi się spodobają Inna rzecz, że bywam wybredny – jeśli jednak już coś mi się spodoba, albo jeśli wręcz zostanę użytkownikiem, to wówczas na pewno chętnie napiszę – a po mnie czasami napiszą też inni.
Więc zapraszam do przysyłania mi info o Waszych serwisach.
Zaznaczę, że żaden z powyższych, finałowych startupów z konkursu, nigdy do mnie nie napisał “hej, zrobiliśmy właśnie taki fajny serwis, może chciałbyś rzucić okiem”. Ja zawsze bardzo chętnie takie maile odbieram.
Fero, ale jeśli nie masz środków na promocję trzeba zaryzykować :) Nasza firma tak startowała, jeden programował, drugi pisał a trzeci zawracał gitarę i dilował :) Jak to mówią bez ryzyka nie ma przyjemności :)
@fero, @Tomasz Skupiewski
“Trzeba mieć pieniądze żeby coś wypromować”? Nie trzeba, a czasem i pieniądze nie pomogą. Internet daje ogromne możliwości niedrogiej promocji. Wiedza o SEO jest dostępna za darmo. Ilu blogowych lanserów, o których nie słyszałeś kilka lat temu czytasz teraz regularnie? Ile oni wydali na promocję? :)
@fero
Podoba mi się narzekanie na to, że blogerzy nie piszą o polskich startupach tuż pod wpisem o polskich startupach.
To jak z kobietami, kupisz jej kwiaty to usłyszysz “właśnie, dlaczego nigdy nie kupujesz mi kwiatów?” :)
Sojusz? – chcesz, żeby powstała klika, mam rozumieć? :)
@piotrb
Nie odnosiłem się do wpisów, tylko przeważającego krytycznego tonu. A przecież szklanka jest w połowie pełna :)
Ważne, że nowe serwisy powstają. Każdy nieudany startup to ludzie z doświadczeniem, z wiedzą “jak tego nie robić”.
@Bartek
Ciekawi mnie, czy dostajesz dobrze skomponowane “Press releases” od startupów?
@rafalski: dokładnie tak. Niekomercyjna klika:) Wpis o polskich startupach to dobry moment na zachęcenie do tego aby takie akcje trwały regularnie. Szczerze w na polskich blogach czytam o działaniach zagranicznych SEO:p a to notka o Google, a to p Yahoo! albo Microsoft.
@rafalski: Chyba żartujesz sobie teraz. :)
@Fero: a propos regularnych akcji – stay tuned, mam coś w planach ale na razie nie zdradzę detali; wystartuje wraz ze startem odnowionego Webstopu w drugiej połowie miesiąca.
Niektóre pomysły mogą wydawać się klonami ale de facto są to klony dojrzalsze, lepiej przemyślane, unikające błędów swoich poprzedników -tak jakby nowa generacja tych samych pomysłów i to jest fajne.
@Bartek
Może “startupowcy” kierują się starą dobrą zasadą “If you build it, they will come” :)
@rafalski
1. Blog to zupełnie inna kategoria. Jeśli ktoś często pisze autorskie teksty na popularne tematy to sama treść za nim przemawia i gdzieś tam w google się pojawia po DUŻYM okresie czasu. My tu mówimy o młodych serwisach, które mają zaledwie kilka miesięcy i roboty google dopiero się im przyglądają.
2. Dzisiaj jeśli chcemy być wysoko pod atrakcyjnymi frazami, musimy zainwestować z linki sponsorowane, systemy odnośniów itd, a to niestety wiąże się z kosztami.
3. Z tym, że pieniądze nie gwarantują sukcesu się w całości zgadzam.
@rafalski – “Nie odnosiłem się do wpisów, tylko przeważającego krytycznego tonu. [...] Ważne, że nowe serwisy powstają. Każdy nieudany startup to ludzie z doświadczeniem, z wiedzą “jak tego nie robić”.”
A skąd ta wiedza ma się wziąć jak nie z krytycznego tonu. Ja sam, jak coś zrobię to chciałbym przede wszystkim wysłuchać krytyki (samemu swojego dzieła oceniać sprawiedliwie nigdy nie będę). Wydaje mi się, że nawet jak to jest krytyka w tonie wypunktowanym przez Ciebie, to da się dzięki temu coś poprawić.
Przeglądając komentarze dotyczące grupy 15 startupów zaintrygował mnie komentarz dotyczący naszego Opiekuna Inwestora, który brzmiał “?!”. Czy to dlatego, że Opiekun nie jest portalem społecznościowym? Nie jest z drugiej strony projektem niszowym – w fundusze inwestuje w Polsce kilkaset tysięcy osób. I do tych osób jest kierowany.
Jeżeli ktoś chciałby poznać więcej informacji podsumowujących nasz projekt chętnie prześlę dodatkowe informacje (lub za zgodą WebStop.pl opublikuję tu dłuższy post). A może każdy ze start-upów zaprezentuje tu krótką (lub dłuższą) notkę o sobie?
Kurcze, a mnie wkurza, że ktoś (locavi) krzyczy że jest pierwszy, jedyny taki a już wypożyczanie p2p jest – pirland.pl. Ciekawie to było widać jak wchodziło monetto, kokos i finansowo – kokos byl pierwszy a wszyscy krzyczeli to samo – pierwsi – my pierwsi a my najpierwsiejsi. Co to za moda dziwna jest.