Jak działa Feedburner – jak interpretować jego licznik
Przy okazji bardzo fajnego serwisu Feed Compare, pozwalającego porównać wykresy popularności feedów smażonych przez FeedBurner (przeczytacie o nim więcej na AntyWeb) znów kilka osób pytało o dziwne ich zdaniem wyniki pokazywane przez FeedBurner. Ciężko byłoby mi zliczyć przypadki, gdy pytany tłumaczyłem komuś jak działają statystyki tego serwisu – na pewno było ich kilkadziesiąt i dziś z okazji Feed Compare znów kilka. Myślę więc, że warto poświęcić temu krótką notkę na blogu.
Pytanie o to padło też w komentarzach do wspomnianego artykułu na AntyWeb:
Pytanie tylko jest takie, na ile dobrym źródłem jest FeedBurner. Nie wiem w sumie z czego to wynika, ale mnie np. potrafi w zasadzie z dnia na dzień pokazać różnice na poziomie nawet ~100 osób…
Paweł Opydo, Techkultura.com
Typowy błąd polega na niezrozumieniu statystyk, jakie podaje FeedBurner. Nie podaje on liczby osób, które mają dany kanał dodany do listy subskrybowanych feedów w czytniku, bo to jest fizycznie niemożliwe do policzenia. FeedBurner podaje liczbę unikalnych użytkowników, którzy danego dnia pobierali zawartość kanału RSS. Nikogo nie dziwi, że liczba odwiedzin na stronie waha się w zależności od dnia – nie powinna więc dziwić również liczba osób pobierających RSS.
Jeśli danego dnia nie włączasz komputera i nie pobierasz kanałów, nie jesteś liczony w FeedBurnerze – tak samo jak nie odwiedzając konkretnego dnia jakiejś witryny nie jesteś liczony w jej liczbie wizyt tego dnia, mimo iż możesz być jej stałym czytelnikiem. FeedBurner nie pokazuje liczby czytelników (subskrybentów) – pokazuje liczbę “unikalnych wizyt” w feedzie RSS danego dnia – liczbę osób, które danego dnia pobrały RSS. Dlatego wyniki z dnia na dzień różnią się nawet o kilkanaście-kilkadziesiąt procent – i nie ma w tym nic dziwnego, to jak najbardziej naturalne. Dlatego też bardzo wyraźne są cykle tygodniowe – w weekendy mniej osób pobiera nasze feedy, bo mniej osób korzysta z komputera.
Spójrzcie na ten wykres z FeedCompare:

Widać codzienne zmiany w liczbie osób pobierających feedy, widać też wyraźne cykle tygodniowe. Widać też kilka dużych, jednodniowych spadków, po których wszystko wraca do normy. Cóż to takiego? To dni, kiedy któryś z popularnych agregatorów RSS (Google Reader, Netvibes, itp) nie działa – wówczas liczba osób, które pobierają nasze feedy drastycznie spada, bo znaczna część z nich nie ma ich jak pobrać – ich narzędzie chwilowo nie działa. Na drugi dzień agregator znów działa i liczba osób pobierających feed wraca do normy.
Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie jasne. Codzienne wahania licznika FeedBurnera to rzecz jak najbardziej poprawna i naturalna.
Przeczytaj także:
- Statystyki kłamią, czyli ilu TechCrunch ma prawdziwych subskrybentów RSS
- Downtime Gazety
- Fenomen polskiej Wikipedii
- Garść statystyk z rynku webowego
- Szczegółowe statystyki filmów w YouTube
Komentarze (6):
Dyskusja na innych blogach (trackbacks):


Też kilka razy bylem pytany o tą wartość (prowadzenie AB powoduje pytania o najróżniejsze rzeczy: np. czy taki a nie inny kierunek studiów będzie dobry albo właśnie o analizę statystyk :)).
Zrobiłem sobie własne porównanie i wypadam tam całkiem nieźle.
Swoją drogą Bartek od kiedy jakoś żwawiej wziąłeś się za webstop zobacz jak Ci słupki skoczyły od razu do góry – thumbs up! :)
Przy okazji warto wspomniec o tym, ze niektore agregatory wiadomosci wpierw 1x sciagaja RSSa z serwisu na wlasny serwer, a dopiero z wlasnego serwera przekazuja go uzytkownikom.
Wowczas w statach bedzie zaklamanie: tylko 1 pobranie, a userow czytajacych o wiele wiele wiecej.
@Michał Białek: Większość popularnych agregatorów raportuje do FeedBurnera liczbę subskrybentów. Część tych małych/amatorskich może tego nie robić, ale znowu one mają mniejszy udział w rynku i ich pominięcie nie będzie tak wielkim błędem jak pominięcie np. Google Readera.
Oczywiście różne agregatory stosują różne metody liczenia użytkowników, i tak wg mojej ostatniej wiedzy (ale ta pochodzi sprzed roku, może zmieniano coś w tych serwisach) Google Reader i Netvibes raportują liczbę osób, która dany feed ma zasubskrybowany (nawet jeśli danego dnia w ogóle nie korzystała z RSS) podczas gdy np. serwisy Yahoo liczą tylko osoby, które są subskrybentami + przeglądały dany feed w ciągu ostatnich 30 dni.
Łatwo więc zauważyć, że za cykl tygodniowy i mniejsze liczby w weekendy odpowiadają głównie osoby nie korzystające z agregatorów (ci korzystający z agregatorów często są i tak i tak liczeni mimo nie czytania feeda danego dnia).
Wszystkie liczące się agregatory takie liczby do FeedBurnera raportują przy pobieraniu feedu, więc przekłamanie nie powinno być duże.
Twój wpis finalnie rozwiał moje wcześniejsze wątpliwości i eliminuje zgrzytanie zębami przy skaczących statach :)
No, to teraz już wiem wszystko ;) Miałem takie podejrzenia nawet, że to tak działa, ale nie chciało mi się sprawdzać :P
thx