Za ile sprzedano Naszą-klasę? Ile jest warta?
Nie, nie napiszę Wam ile kosztowały Forticom udziały kupione w Naszej-klasie. Analitycy cytowani przez media szacują wycenę firmy na 200 mln zł. Arrington pisze już tak, jakby to był fakt, a nie szacunki – prawdopodobnie zagubiło się to gdzieś w tłumaczeniu. Grzesiek z AntyWeb wywołuje mnie do tablicy, pisząc:
W każdym razie nasza klasa raczej nie zarobiła miliardów na jakie szacował jej wartość Bartek z webstop.
Grzegorz Marczak, AntyWeb.pl
Nawiązuje oczywiście do moich niedawnych wycen polskich biznesów webowych. Odpowiadam więc.
Uważny czytelnik zauważył na pewno, że pisałem o perspektywicznej wycenie NK w przyszłości. Cytuję: “być może w przyszłym [roku], wszak wciąż jeszcze mocno się rozwijają jako firma”. Wciąż podtrzymuję swoją wycenę NK w perspektywie roku-dwóch na 1 miliard złotych.
Zastanawia mnie też, czy analitycy, którzy wyprodukowali wartość 200 mln złotych, szacowali wartość transakcji czy wartość naszej-klasy. A jeśli wartość naszej-klasy, to w jakim momencie. W momencie wypłynięcia newsa (teraz)? W momencie zawarcia transakcji (10 stycznia 2008)? Czy w momencie ustalenia ceny w trakcie negocjacji między NK a Forticomem (prawdopodobnie jesień 2007)?
Przypomnijmy, że właśnie jesień 2007 była okresem największego wzrostu popularności serwisu. Pierwszy milion zarejestrowanych użytkowników serwis ogłosił 16 października 2007. 19 listopada miał już dwa miliony, a 4 grudnia trzy miliony użytkowników (pisałem o tym w grudniu).
Zatem w momencie ustalenia ceny między NK a Forticomem (październik? listopad? grudzień?), serwis był tak naprawdę cztery do dziesięciu razy mniejszy niż jest obecnie. Dzisiejsza wycena serwisu ma się więc nijak do tego, ile Forticom mógł zapłacić za udziały.
Przeczytaj także:
- TechCrunch próbuje wycenić serwisy społecznościowe, między innymi naszą-klasę
- Trzy miliony użytkowników naszej-klasy, uaktualnienie: garść statystyk
- Aplikacja Facebook sprzedana za 3 miliony dolarów
- Cała prawda o NK i kapitale ze wschodu – czyli kto kupił serwis Nasza-Klasa (uaktualnienie: komentarz NK)
- Numerygg – uzupełnienie
Komentarze (10):
Dyskusja na innych blogach (trackbacks):


Teraz w logo NK wrzucono Polską flagę. :DDDD
Kupując firmę szacuje się przecież jej potencjał i wzrost nie tylko w roku zakupu ale i w przyszłości. Jeśli NK w przyszłym roku warte by było miliard to tylko szaleniec sprzedał by taki biznes za 200 milionów (jeśli taka była kwota transakcji).
Swoją drogą też jestem ciekawy skąd wycena na poziomie 200 milionów – nie wiemy ile zarabia nasza klasa.
Moim zdaniem wycena była całkiem trafna (biorąc pod uwagę fakt, że była bardzo uproszczona i to, że jest to spółka, którą wyceniać jest trudno z racji jej wyjątkowości). Po pierwsze przecież wycena rzędu 1*10^9zł dotyczyła całej spółki, a nie pakietu kontrolnego, więc już wypadałoby pomnożyć wartość 200mln razy dwa, a po drugie w artykule wyraźnie napisane było, wg jakich kryteriów dokonywana była wycena i że jest to potencjalna wycena, dotycząca spółki w okresie powiedzmy roku. Do tego czasu jej wartość zapewne urośnie (ten serwis się w poważny, zarabiający biznes dopiero przepoczwarza) i potencjalny kupiec za ten jeden rok musiałby wyłożyć znacznie więcej.
W zasadzie to chciałem tylko napisać, że niniejszy blog wyszedł na pozycję zdecydowanie najciekawszego analitycznego bloga w tej branży. Jest też w zasadzie jedynym prawdziwie analitycznym. Good job.
Bawia mnie takie wyceny – 200mln z NK. Tak x5 to na luzie trzeba celowac. Watpie ze sie dowiemy przy jakiej wycenie poszla NK, bo podanie ceny obnazyloby zapewne za duzo faktow. Ciekawe tylko ze nikt nie zauwaza dziwnego pospiechu ze sprzedaza, conajmniej dziwnego i gigantycznego wsparcia mediow. Pokolei… 1) serwis zaklada “zwykly student” (bez urazy) b) w bardzo wstepnej fazie dostaje oficjalne wsparcie VC co jest rozdmuchane do granic mozliwosci, VC polski nie jest, wczesniej na naszym rynku tez jakos nie dzial c) pozniej wsparcie glownie Agory az do obrzygania d) blyskawiczna sprzedaz do Fortikomu maxymalnie dlugo ukrywana przed swiatem, rownoczesnie VC tez zbywa swoje udzialy. Jest jeszcze pare szczegolow, niby kazdy z nich sam w sobie nie jest niczym wielce dziwnym. Zebranie tego w ciag logiczny daje duzo do myslenia :)
Jedna z podstawowych metod wyceny spółki, czyli DCF przecież polega na szacowaniu przyszłych przepływów gotówki.
Inna sprawa, że w dotcomach to i tak wszystko prawie z sufitu jest.
Wątpię aby wycena 100% udziałów w spółce, która jest właścicielem serwisu NK na moment transakcji przekroczyła 50-75 mln zł. Ba, nawet uważam, że chłopaki sprzedali projekt poniżej wartości rynkowej (market fair value) z uwagi na brak doświadczenia w takich transakcjach – zaryzykuję stwierdzenie, że raczej kierowano się tutaj metodą łapania Pana Boga za przysłowiowe nogi, niż czystą kalkulacją biznesową.
Przecież ten projekt na chwilę obecną nie spina się w DCF’ie z uwagi na brak możliwości rzetelnej prognozy przychodów(!). Wycena porównawcza jest tutaj raczej trudna do zastosowania, gdyż brak jest sensownych peers’ów. Dodatkowo występuje bardzo wiele czynników ryzyka jak np. możliwość spadku zainteresowania serwisem (o czym pisałeś w jednym ze swoich wpisów na blogu) czy szybko zmieniające się otoczenie i powstające nowe projekty. Przykładowe stosowanie mnożnika C/Z porównywalnego np. dla bankiera.pl w mojej opinii raczej nie ma tutaj sensu.
1) @hazan: – co ma maja zarobki NK do wyceny? Czyz to nie branza internetowa szczyci sie tym ze pompuje sie miliony dolarow w projekty bez dochodow i modelu biznesowego?
2) poziom wyceny na poziomie 1 miliarda zlotych jest wg mnie ostrozny(!)
3) NK posiada wysokiej jakosci baze uzytkownikow, bardzo duza ogladalnosc oraz niesamowity potencjal – wszak edukacja w naszym kraju wciaz trwa i baza uzytkownikow rosnie jak na drozdzach:)
@dc1 – zarobki mają bardzo dużo do wyceny, kupując portal zazwyczaj najbardziej się patrzy na jego zarobki…
Teraz popularnosc zdobywa serwis http://www.foto-wpadka.pl