Niedługo polska wersja Qype – europejskiego lidera recenzji lokalnych

Bartek Raciborski
(27 lis 2008, 12:16)

TechCrunch pisał wczoraj o ekspansji Qype na kolejne kraje poza Niemcami: Wielką Brytanię, Francję i Hiszpanię. Nie pisał jednak o tym, co Was może zainteresować bardziej – Qype wchodzi do Polski i to jeszcze w tym roku.

Qype to serwis z bazą danych i recenzjami miejsc: restauracji, pubów, ale też hoteli, sklepów, prawników, szkół, placówek służby zdrowia, atrakcji turystycznych. Słowem – wszystkiego, czego można by szukać w okolicy, w jakiej się znajdujemy.

Najbardziej znanym serwisem tego typu jest amerykański Yelp, który w USA ma na tyle mocną pozycję, że nie musi się bać konkurencji. W Europie wśród tego typu serwisów na uwagę zasługują TrustedPlaces, Welovelocal i Tipped – wszystkie trzy pochodzą z UK. Jednak niekwestionowanym liderem jest Qype, którego popularność szybko rośnie w każdym z krajów, do których wchodzi. I trudno się dziwić, bo Qype jest naprawdę wygodny i dobrze zrobiony. Łącznie we wszystkich krajach, w jakich funkcjonuje, notuje obecnie 6,3 miliona unikalnych odwiedzających miesięcznie.

Na połowę grudnia Qype zapowiada uruchomienie aplikacji na iPhone. Połączenie bazy Qype z wygodnym interfejsem i geolokalizacją z pomocą wbudowanego GPS ma szansę stworzyć naprawdę wygodne i przydatne rozwiązanie. Gdyby tak jeszcze ceny roamingu danych spadły do rozsądnego poziomu, takie narzędzie byłoby nieocenione w trakcie podróży po Europie.

Niebawem Qype będzie wchodził do Polski (być może już nawet za dwa tygodnie) i w zasadzie nie będzie tu miał żadnej znaczącej konkurencji. Owszem, są Gastronauci, ale ani technologicznie ani wygodą używania nie mogą mierzyć się z Qype. Owszem, są serwisy rodem z minionej ery w rodzaju PoGodzinach, ale umówmy się – one już od dawna się nie liczą. Pomijam produkty typu Zumi, bo jest on jedynie nieco inną formą yellow pages, a siłą serwisów typu Qype są recenzje internautów. Zresztą, jeśli po wpisaniu “restauracja chińska” i “Wrocław” dostaję coś takiego to przestaję mieć ochotę korzystać z serwisu nawet jako z książki telefonicznej.

Szansę na zrobienie dobrego serwisu z recenzjami lokalnymi miała Agora, po tym jak prawie dwa lata temu kupiła Wrocek. Ten serwis naprawdę dobrze się zapowiadał i niewiele pracy trzeba było włożyć w jego dalszy rozwój, żeby stworzyć z niego niezły serwis z recenzjami lokalnymi. Zamiast to zrobić oraz rozszerzyć serwis na całą Polskę (lub sklonować go tworząc osobne witryny dla poszczególnych miast), Agora zupełnie zapomniała o projekcie (sklonowała go jeszcze potem w postaci Londek, którego wykres oglądalności wg Google Trends leży płasko na osi). Naprawdę szkoda, że ten projekt został zabity.

Qype nie powinno mieć więc większych problemów ze zdobyciem polskiego rynku – i dobrze, bo takiego serwisu zdecydowanie u nas brakuje. Cieszę się z tej premiery zarówno jako bloger piszący o rynku webowym jak i potencjalny użytkownik.

17 skomentuj
zasubskrybuj RSS bloga

Przeczytaj także:

Komentarze (17):

RSS komentarzy, Trackback

Dyskusja na innych blogach (trackbacks):

  • MyAvatars 0.2
    kuba  

    ale tu się nie wygodą wygrywa tylko kontentem. jak będą mieli więcej niż gastronauci to mają jakieś szanse ale na pewno na początku będą mieli mniej i będą musieli się baaardzo mocno postarać. Będą mieli problem pustki – braku recenzji i to ciężko jest szybko zmienić. Może lepiej by było jakby kupili gastronautów?

  • MyAvatars 0.2
    Bartek Raciborski  

    Oczywiście, że contentem, ale ktoś ten content musi chcieć tworzyć, a tu już w grę wchodzi również wygoda. W Polsce Gastronauci będą pewnie mniejszym wyzwaniem niż w UK było TrustedPlaces, którego Qype przeskoczyło i to mocno.

    To nie pierwszy rynek, na który wchodzą, więc pewnie wiedzą jak to robić. Nikt nie mówi, że będzie łatwo – ale skoro udało im się na rynkach, gdzie konkurencja była mocniejsza, to daję im za to jakiś kredyt.

  • MyAvatars 0.2
    kuba  

    warto się przyglądać jak to robią. z kapitałem na pewno będzie im łatwiej. ale nadal twierdze, że najłatwiej byłoby im kupić gastronautów (kontent przynajmniej)

  • MyAvatars 0.2
    ML  

    hej.

    od kilku miesięcy realizuję swój pomysł dot. opiniowania miejsc. niestety projekt jest cały czas “nieaktywny”. powód? brak konkurencji, to i nie ma kto motywować do pracy ;-]

    a teraz ciach — wchodzi europejski lider (prędzej już domniemywałem o powstaniu rodzimej konkurencji).

    sądzę jednak, że konkurencja się przyda, zarówno dla qype’a, jak i dla mnie. ktoś z Was pomyśli, że nie ma szans konkurować z doświadczonym zespołem. pożyjemy — zobaczymy!

    ps. opineum_pl powinien być dostępny niedługo :-)

    pozdrawiam — Maciek

  • MyAvatars 0.2
    mcguru  

    niestety redakcja łże… poniżej link do wyniku wyszukiwania w zumi.pl po wpisaniu w polu wyszukiwania “restauracja chińska wrocław”…
    http://www.flickr.com/photos/mcguru/3064177091/sizes/l/

  • MyAvatars 0.2
    Krzysztof Gibek  

    Również, jeszcze w tym roku rusza polski klon yelp.com
    Pokażemy niebawem solidną wersję alfa. Mamy kilka argumentów, dzięki którym nie można jeszcze powiedzieć “pozamiatane” :)

    Jeśli ktoś z Was chciałby dołączyć do alfa/beta testerów to proszę o mail. kg (at) pstro.pl

    Przed końcem roku roześlemy zaproszenia

  • MyAvatars 0.2
    Bartek Raciborski  

    @mcguru: Redakcja nie odpowiada za zmiany jakie zaszły w Zumi od momentu napisania tego artykułu. W momencie gdy sprawdzałem, działało to dokładnie jak na załączonym screenie, którego przecież razem z całym interfejsem “wybierz miasto” sobie nie narysowałem sam.

  • MyAvatars 0.2
    bob  

    ja nie w nawiązaniu do artykułu, tylko do notki o autorze pod komentarzami – “przedsiębiorca, bloger, WIZJONER”. sorry, ale wizjoner to chyba gruba przesada. ja np. w życiu o autorze nie słyszałem (na ten blog trafiłem z linka). wizjonerem można chyba nazwać takich ludzi jak Steve Jobs, Marc Benioff, Bill Gates itp. I nawet oni nie mówią sami o sobie “wizjoner”, na takie miano trzeba zasłużyć, a nie je sobie nadać. dawno się tak nie ubawiłem :D

  • MyAvatars 0.2
    Magda_Q  

    Jak widzę konkurencja nigdy nie śpi ;-) W każdym razie Qype ma silne zaplecze technologiczne i duże doświadczenie w tym temacie, a poza tym mobilną grupę docelową czyli polskich interneutów, którzy znajdują w internecie suche informacje na temat miejsc i usług, a na Qype będą mogli wyrazić swoje zdanie i znaleźć rekomendacje innych. Życzę powodzenia innym portalom.

    Pozdrawiam,
    Magda
    magda@qype.com

  • MyAvatars 0.2
    Marcin Jagodzinski  

    @kuba: 1) gastronauci, czy każdy inny serwis, to jest dobro rzadkie, może po prostu nie być na sprzedaż; 2) to jest trochę jednak inaczej pozycjonowany produkt (zagat vs yelp). aczkolwiek nie ma wątpliwości, że qype stanowić może konkurencję.

    ogólnie qype wygląda bardzo porządnie, ale ma nieco… qpią nazwę w naszym języku.

  • MyAvatars 0.2
  • MyAvatars 0.2
    kuba  

    @Marcin: może nie być a może też być. ja tego nie wiem ale sądzę, że dobra rzadkie również są sprzedawane i kupowane ;)

  • MyAvatars 0.2
    Maciek  

    Qype to na pewno poważna konkurencja, ale ostatnio natknąłem się na chyba niezły polski projekt. Przy okazji konkursu, na którym można wygrać MacBooka prezentuje się projekt SYBIL.
    Zobaczcie:

    http://zletrafiles.pl/6,o_sybil.html

  • MyAvatars 0.2
    volfen  

    Konkurencja to dobra sprawa, wie to każdy. Dzięki niej lepiej się pracuje i rozwija własny projekt, więc pojawienie się nowego gracza to tylko dobrze świadczy o naszym rynku – oby ich więcej.

Skomentuj