Co dalej z Webstop oraz istotne sprostowanie

Bartek Raciborski
(23 kwi 2009, 15:05)

Sporo osób pyta mnie, czy to prywatnie czy w komentarzach pod poprzednimi wpisami, co dalej z Webstop? Skąd ta przerwa, czy to przerwa czy zupełny koniec i dlaczego nie napiszę co i jak?

No więc raczej przerwa niż koniec. Skąd ta przerwa? Webstop nigdy nie był dla mnie obowiązkiem, czymś co robię na siłę albo w celu zbudowania w przyszłości wokół tego biznesu (choć oczywiście pojawiały się i takie myśli, ale szybko je przegoniłem). Pisałem bloga dlatego, że miałem ochotę podzielić się ze światem jakimś swoim komentarzem czy opinią. Gdy przyszedł moment wypalenia pisaniem i przestało mi ono dawać tyle radości co wcześniej, po prostu przestałem – bo uważam, że nie ma sensu robić tego na siłę. Ot i cała tajemnica.

Czy wrócę do pisania? Coraz częściej o tym myślę, więc pewnie tak i to nawet wkrótce (ale nie podejmuję się definiowania znaczenia słowa “wkrótce”).

Sprostowanie

Przy okazji chciałbym sprostować informacje o moim związku z Venture Incubator. Mimo iż od pół roku nie jestem już z tą firmą związany, to wciąż wiele osób mylnie mnie do VI przypisuje, pyta mnie co się dzieje w firmie lub przedstawia mnie jako członka VI. Chciałbym więc sprostować – owszem, dołączyłem do VI w zeszłym roku jako dyrektor inwestycyjny ale nasze drogi rozeszły się już po dwóch miesiącach z powodu rozbieżności wizji. Nie zmienia to jednak faktu, że życzę im powodzenia a młodym twórcom projektów jak najbardziej polecam kontakt z nimi.

Niestety na stronach VI jestem wciąż wymieniany jako członek zespołu, mimo moich wielokrotnych próśb o zaktualizowanie informacji i zapewnieniach, że wkrótce ono nastąpi. Nie mam pojęcia skąd wynika ta opieszałość, ale skoro VI nie kwapi się z aktualizacją oraz skoro wciąż tak wiele osób do dziś mnie z VI wiąże, stwierdziłem, że warto w końcu sprostować to u siebie na blogu.

4 skomentuj
zasubskrybuj RSS bloga

Przeczytaj także:

Komentarze (4):

RSS komentarzy, Trackback

Skomentuj