Komukomu wcisnąć wyimaginowany rabat?

Bartek Raciborski
(4 cze 2009, 08:42)

Sklep A.pl wraz z Agorą uruchomiły Komukomu – sklep z jedną, promocyjną ofertą dziennie. Sklepy takie (pisałem już kiedyś o Traffi) kopiują rewelacyjny pomysł Woot, który stał się wielkim hitem w USA. Bazują na oferowaniu codziennie ciekawych produktów z dużymi rabatami oraz na dużej liczbie obserwujących nowo dodawane oferty. Jako zapalony gadżeciarz bardzo lubię takie sklepy i czasem zaglądam w takie miejsca w poszukiwaniu jakiejś fajnej i przydatnej rzeczy do kupienia w dobrej cenie. Jak w tym kontekście wygląda nowy sklep Agory? Fatalnie. Bardziej jak karykatura Woot z parodiami rabatów.

Przyglądam się serwisowi niemalże odkąd powstał, od trzech dni – i atrakcyjność ofert codziennie jest na podobnym poziomie. Zerowym. Wystarczy spojrzeć na dzisiejszą:

Raptem 9% rabatu? Takie sklepy nie mają szansy funkcjonować w ten sposób (napiszę zaraz dlaczego). Zresztą rabat jest zupełnie iluzoryczny, bo gdy zajrzymy na Ceneo…

Okazuje się, że dokładnie taki sam produkt można w każdej chwili kupić raptem o 1% drożej niż w Komukomu. W dodatku w sklepie z dobrymi recenzjami i kilkuset ocenami. Po co w takim wypadku zawracać sobie głowę Komukomu?

Takie sklepy mają sens funkcjonować gdy oferują rabaty rzędu 30-50%. Tu chodzi o to, żeby cena faktycznie wywoływała emocje. Żeby na zakup skusiło się mnóstwo osób, które normalnie nie pomyślałyby nawet żeby kupić taki produkt, ale widząc kilkudziesięcioprocentowy rabat skusiły się i jednak wydały pieniądze.

Niech to będą nawet produkty poserwisowe. Niech to będą końcówki serii na chwilę przed wypuszczeniem nowych modeli lub ich następców. Tego typu produkty można łatwo zdobyć w mocno obniżonych cenach – a jeśli jeszcze dodać do tego zniżki ilościowe (od kilkudziesięciu do kilkuset sztuk tego samego produktu), okaże się, że bardzo wiele produktów można zaoferować z tak dużymi rabatami. Wtedy okaże się też, że liczne grono wiernych fanów codziennie czeka na nowe oferty i kupuje rzeczy, których normalnie nigdy nie by nie kupiło. Interes się kręci i wszyscy są zadowoleni. Sklep bo zarobił swoją prowizję, klient bo kupił coś o połowę taniej, producent bo pozbył się towaru ciężko schodzącego, poserwisowego lub końcówki serii.

A Komukomu? Rabaty to ściema i raczej marnie widzę możliwość przekonania dzięki nim kogokolwiek do kupienia właśnie tu i właśnie dziś czegoś niekoniecznie potrzebnego. Niestety, uruchamiając taki sklep nie można wykorzystywać istniejących już metod zakupu towarów jakie A.pl niewątpliwie posiada – trzeba w zupełnie inny sposób pozyskiwać produkty żeby to miało sens (żeby można było oferować ceny z faktycznym 30-50% rabatem). Oczywiście, przy reklamach na stronie głównej gazeta.pl i pompowaniu do sklepu ruchu liczonego w setkach tysięcy ludzi na pewno znajdą się kupcy – ale kariery takiej jak Woot nie wróżę. Nie spodziewałbym się istotnej ilości osób, którzy zostaną fanami serwisu i którzy codziennie sprawdzać będą nowe oferty oraz raz na jakiś czas kupować – a tylko dzięki nim taki sklep może na dłuższą metę funkcjonować, bez stałego pompowania gigantycznego ruchu z Gazety (które zajmuje atrakcyjną powierzchnię reklamową – wczoraj widziałem reklamy w formie rectangla 300×300).

Jak w Polsce wygląda konkrencja Komukomu? Od niedawna działa u nas ogólnoeuropejski iBOOD. Co dzisiaj oferuje?

Jakiś gadżet dla graczy. Co na to Ceneo?

Podawana przez iBOOD cena rynkowa jest mocno z kosmosu, ale porównując z Ceneo, 380 zł zamiast 861 zł to 55% zniżki! Przy takich cenach nietrudno się dziwić, że znajdują się osoby kupujące oraz że cała rzesza fanów codziennie czeka na nowy produkt. Oferty na iBOOD może nie zawsze są rewelacyjne cenowo, ale zazwyczaj przynajmniej rozsądne. Bez parodii w rodzaju 1% zniżki na laptopa.

Komukomu w formie w jakiej wystartowało nie wróżę powodzenia. Totalnym samobójem wręcz jest dawanie tak śmiesznych ofert w pierwszych dniach działania serwisu, w momencie, gdy może on wzbudzić zainteresowanie i pewnie jest śledzony przez bardzo wielu – wypadałoby więc zacząć z hukiem od najlepszych ofert jakie można sobie wyobrazić. Jeśli w takim momencie Komukomu spręża się na oferty rzędu 1% taniej, to czy za kilka tygodni można spodziewać się “okazji” na poziomie 20% drożej?

11 skomentuj
zasubskrybuj RSS bloga

Przeczytaj także:

Komentarze (11):

RSS komentarzy, Trackback
  • MyAvatars 0.2
    Sebastian  

    Faktycznie oferta dość śmieszna

    Bartek wróciłeś do blogowania?

  • MyAvatars 0.2
    Bartek Raciborski  

    @Sebastian: Chyba tak :)

  • MyAvatars 0.2
    Rafał  

    Na początku miałem napisać “daj serwisowi trochę czasu, zdobędą więcej subskrybentów to będą mogli przygotować HIT ofertę”.

    Ale potem przyznałem ci rację – albo zrobią hit-ofertę teraz, albo mogą zapomnieć, że ktoś jeszcze będzie ich oglądał za miesiąc czy dwa…

  • MyAvatars 0.2
    Marek  

    Cena dealerska tego laptopa w Action to 1 363,00 PLN czyli 1 662,86 PLN brutto. Z tego co widzę, to Action mocno tu psuje rynek dla swoich dealerów.

  • MyAvatars 0.2
    charlie  

    Dobry artykuł okazujący rzeczywistość takich “atrakcyjnych ofert”. Czasami można jednak trafić coś ciekawego. Dlatego też kilka miesięcy temu stworzyłem serwis http://www.goraca-oferta.pl gdzie możemy dyskutować o tego typu “promocjach” i unikać marketingowych manipulacji.

  • MyAvatars 0.2
    Wojtek  

    Troche o Wootcie do poczytania tu: http://ecommerce.blox.pl/2007/05/Wootcom.html

  • MyAvatars 0.2
    mameluch  

    dziś jest dobra cenowo oferta – samochód zdalnie sterowany. nigdy takiego w dzieciństwie nie miałem…;]

  • MyAvatars 0.2
    Bartek Raciborski  

    Dzisiaj jest ok, choć w piątek ich cena już po zniżce była droższa od ofert na Ceneo. Zobaczymy jak będzie dalej

  • MyAvatars 0.2
    mameluch  

    A swoją drogą – trochę słabo, że nie ma ofert w weekend. Jak na razie słaby ten nasz rynek podobnych sklepów, ale chcąc konkurować z iBood’em chyba nie można polegać tylko na nachalnej reklamie na gazecie, ale powinno się zaoferować coś przynajmniej na tym samym poziomie, co w przypadku oferty weekendowej chyba nie powinno być nie do zrealizowania.

  • MyAvatars 0.2
    Lesny  

    ibood ma zdecydowanie lepsze oferty od komukomu.
    Ostatnio na komukomu była waga łazienkowa! Zamiast 129zł kosztowała… 121zł :D

  • MyAvatars 0.2
    BeautyIcon  

    Super pomysł, beznadziejnie skopiowany.
    Mając takie możliwości można zrobić WSZYSTKO, a oni zawalili pomysł. Szkoda…

Skomentuj