Artykuły otagowane: API

« Poprzednie wpisy

Razem z jednym ze sponsorów Webstop, firmą NetPress Digital, właścicielem systemu Nexto API, przygotowaliśmy konkurs dla czytelników bloga.

Zabawa polega na wymyśleniu przez Was ciekawych i oryginalnych sposobów na wykorzystanie Nexto API, zawarcie ich w maksymalnie 200 słowach i wysłanie ich na adres konkurs@nextoapi.pl (do 22 listopada do godz. 12:00).

Pięć najciekawszych propozycji (wybranych wspólnie przeze mnie i Nexto) zostanie nagrodzonych pakietami pernumerat czasopism wydawnictwa Software – po 4 tytuły w każdym pakiecie, zarówno w wersji papierowej, jak i w cyfrowej (PDF). Każdy z pakietów warty jest 1200 zł. Ponadto autorowi jednego, najciekawszego pomysłu, Nexto zaoferuje pomoc w jego realizacji – wsparcie techniczne oraz zasilenie konta Nexto API kredytem o wartości 1000 zł.

Nexto API to system, który umożliwia każdemu łatwe, szybkie i tanie uruchomienie sprzedaży prasy oraz książek w postaci elektronicznej. Więcej o tym projekcie dowiecie się na jego stronie.

W ofercie magazynów wydawnictwa Software znajdziecie tytuły, wśród których każdy powinien znaleźć coś dla siebie – zarówno programiści (Software Developer’s Journal, Haking), jak i graficy (Photoshop), czy też osoby jedynie zainteresowane technologią (Linux+DVD).

Po zakończeniu konkursu, 5 zwycięskich propozycji zostanie opublikowanych na Webstop. Serdecznie zapraszam Was i Waszą kreatywność do wzięcia udziału w konkursie i do zachęcania do niego Waszych znajomych. I oczywiście – powodzenia!

Krótko podsumowując: czytaj dalej »

czytaj całość
5 skomentuj

Nexto, platforma oferująca czasopisma oraz książki w formie cyfrowej, uruchomiło właśnie API pozwalające każdemu łatwo stworzyć sklep z produktami Nexto. NextoAPI jest wzorowane na podobnych API oferowanych na świecie choćby przez Amazon, ale jest o tyle ciekawsze, że produkty Nexto są unikalne a cała branża, w której firma działa, posiada sporą barierę wejścia. czytaj dalej »

czytaj całość
12 skomentuj

API do tłumaczeń od Google

Bartek Raciborski
(21 mar 2008)


google-translate Google udostępniło API pozwalające na korzystanie z usług, jakie do tej pory oferowało na stronie Google Translate. Od dzisiaj programiści mogą korzystać z funkcjonalności tłumaczenia oraz rozpoznawania języka w pisanych przez siebie aplikacjach.

API pozwala na tłumaczenie pojedynczych wyrazów oraz całych tekstów napisanych z użyciem 13 obsługiwanych przez Google Translate języków – niestety nie ma wśród nich polskiego. Dodatkową funkcjonalnością jest rozpoznawanie języka w jakim dany tekst został napisany. Nie musimy więc wiedzieć z jakim językiem mamy do czynienia – wystarczy spytać API Google o rozpoznanie go i jeśli prawdopodobieństwo pewności rozpoznania będzie wystarczające, zlecić tłumaczenie z tego języka na angielski. czytaj dalej »

czytaj całość
8 skomentuj

Zawiane API czyli Emma na blipie

Bartek Raciborski
(1 mar 2008)

Jestem wielkim fanem i ewangelizatorem idei API i staram się przekonywać różne serwisy do tego, że warto uruchamiać ogólnodostępne API i pokazywać co dzięki temu mogą zyskać (tam, gdzie jest to sens, bo rzecz jasna nie w każdym serwisie udostępnianie API ma sens).

Tak na szybko więc odnotuję – żeby Wam nie umknął ten przykład na to jak fajnie usługi zbudowane na API mogą uzupełniać produkt – relację z tournee huraganu Emma po Polsce pisaną kolektywnie przez użytkowników Blipa.

Korzystając z nowej funkcjonalności blipa, tagów, pisząc na blipie można tagować swoje wpisy związane z #emma. Wszystkie te wpisy zagregowane można śledzić albo na blipcast albo na mapie. Oba te serwisy to przyjemne dodatki do Blipa, stworzone całkowicie spontanicznie przez zewnętrznych developerów (pierwszy przez chłopakow z netguru, drugi przeze mnie). czytaj dalej »

czytaj całość
0 skomentuj

Kalkulator na blipie – czyli przykład siły API

Bartek Raciborski
(22 wrz 2007)

Jednym z elementów, który mocno pracuje na siłę blipa, jest jego API, dzięki któremu użytkownicy mogą tworzyć wiele aplikacji działających wokół blipa lub usług działających na platformie blipa – wzbogacając w ten sposób ofertę serwisu.

Chwilę temu w przypływie weny/nudy twórczej popełniłem prościutką aplikację, która – jeśli korzystacie z blipa – może dla Was służyć jako podręczny przelicznik rzeczy wszelakich. Siłą blipa jest to, że takie proste aplikacje można stworzyć dosłownie w minuty – w tym przypadku od pomysłu do uruchomienia minęło zaledwie trzydzieści minut.

Ale do rzeczy. Do Waszej dyspozycji jest użytkownik kalkulator (link wymaga bycia zalogowanym), któremu możecie zadać różne zagadki. czytaj dalej »

czytaj całość
2 skomentuj

blipDługo oczekiwany blip wyszedł dzisiaj oficjalnie z fazy beta. Od dzisiaj można bez zaproszenia zarejestrować się w serwisie i współtworzyć Bliposferę. Gratulacje dla Marcina i Zbyszka, autorów projektu.

O blipie pisałem wielokrotnie, podobnie jak większość polskich blogów związanych z internetem, daruję więc sobie wprowadzenie czym jest blip, bo Czytelnicy prawdopodobnie doskonale wiedzą. A jeśli nie, polecam sprawdzić osobiście.

blip_bliposfera.jpg

czytaj dalej »

czytaj całość
1 skomentuj

Aplikacja Facebook sprzedana za 3 miliony dolarów

Bartek Raciborski
(17 sie 2007)

Uaktualnienie: Informacja okazała się być plotką, którą powtórzyły wszystkie branżowe media. Zarówno TripAdvisor jak i twórcy aplikacji zaprzeczają. Przy okazji okazało się, że autor aplikacji pozyskał partnera do jej rozwoju (i prawdopodobnie do jej finansowania) – ich wspólne plany to zbudowanie na bazie Where I’ve Been niezależnego biznesu.


Pamiętacie, gdy pisałem o Where I’ve Been? To maleńka aplikacja Facebook, która pozwala w parę minut stworzyć mapę z miejscami, w których byliśmy i pokazać ją na naszym profilu Facebook oraz porównać z mapami naszych znajomych. Bardzo prosta, ale bardzo fajna rzecz, a do tego zrealizowana bardzo dobrze.

Tak wygląda przykładowa (moja) mapka:

where-ive-been.jpg
czytaj dalej »

czytaj całość
6 skomentuj

Do wielkich możliwości trzeba podejść z głową

Bartek Raciborski
(25 cze 2007)

Będzie o platformie Facebook. Nie, nie będę pisał, jakie rewolucyjne było jej stworzenie i co ona zmienia w dzisiejszym webie, jakie niesie możliwości i szanse. Cała blogosfera rozpisuje się o tym od paru tygodni. Ja pokażę Wam jeden z przykładów, jak to może działać w praktyce.

Przykład aplikacji Where I’ve Been stworzonej dla zabawy przez indywidualnego developera pokazuje siłę Facebook jako platformy. Craig Ulliott stworzył prostą aplikację, która pozwala na mapie świata zaznaczyć kraje, w których byliśmy i umieścić taką mapę na swoim profilu Facebook, a potem porównać ją z mapami naszych znajomych. Prosta, ale ciekawa funkcjonalność – w końcu przecież prawie każdy gdzieś jeździ i podróżuje. czytaj dalej »

czytaj całość
3 skomentuj

Webstop na blipie

Bartek Raciborski
(10 cze 2007)

Od wczoraj Webstop ma swój profil na blipie. Wszystkich Czytelników, którzy są też użytkownikami blipa zapraszam do dodania Webstopa do znajomych – będziecie dzięki temu błyskawicznie informowani o nowych artykułach. czytaj dalej »

czytaj całość
3 skomentuj

Uzależnianie swojego biznesu od pojedynczego czynnika, który jeśli nawali to nawali też cały biznes, nigdy nie jest zdrowe. Czasami nie ma innego wyjścia bo wynika to ze specyfiki danego biznesu, ale wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, należy takie sytuacje eliminować lub ograniczać ich możliwe skutki. Dwa najczęściej spotykane obszary uzależnień małych serwisów internetowych od większych, to uzależnienie od źródła użytkowników i/lub ruchu oraz uzależnienie od zewnętrznych funkcjonalności. W dzisiejszym webie, który coraz bardziej opiera się na widgetach oraz różnego rodzaju API, ta kwestia nabiera coraz większego znaczenia. czytaj dalej »

czytaj całość
3 skomentuj
« Poprzednie wpisy