Artykuły otagowane: Bebo

Mike Arrington zrobił kawał analitycznej roboty i spróbowal oszacować wartość serwisów społecznościowych na podstawie ich potencjalnych przychodów z reklamy. W tym celu sprawdził wartość wydatków na reklamę w przeliczeniu na użytkownika internetu w poszczególnych krajach i zastosował ją jako wagę do ilości użytkowników serwisów społecznościowych pochodzących z tych krajów.

Czyli jeśli dwie sieci posiadają po milion unikalnych użytkowników odwiedzających je co miesiąc, ale jedna z nich działa w kraju, gdzie przeciętne wydatki na reklamę w przeliczeniu na użytkownika są dwa razy większe niż kraj operowania drugiej, to ta pierwsza powinna być wyceniona dwukrotnie wyżej.

Ważony ranking wartości serwisów

Bazując na tych założeniach Mike wziął pod lupę 25 serwisów społecznościowych, w tym polską naszą-klasę. czytaj dalej »

czytaj całość
2 skomentuj

Wiosną budzą się do życia… portale

Bartek Raciborski
(5 maj 2008)

W ostatnich tygodniach i Gazeta.pl i Wirtualna Polska postanowiły odświeżyć swoje włości społecznościowe. WP od niedawna testuje Wirtualnych, o których dziś rozesłała info prasowe, a Gazeta właśnie odświeżyła Cafe i uruchomiła je pod osobną domeną. Oba serwisy oczywiście obowiązkowo mają w nazwie słowo “beta”.

Oba serwisy wyglądają standardowo – oferują profile, w których jest “o mnie”, zdjęcia, i tak dalej. Nic odkrywczego, czysta nuda. Piszę o tym właściwie tylko po to, żeby zilustrować to o czym jakiś czas temu pisałem – że duzi gracze pomału budzą się i starają się (na mniej lub bardziej udane sposoby) dostosować do nowych sposobów w jakie użytkownicy chcą wykorzystywać internet. czytaj dalej »

czytaj całość
2 skomentuj

Kilka luźnych myśli o przejęciu Bebo

Bartek Raciborski
(13 mar 2008)

bebo.gif Wszyscy już dziś pewnie czytali, czy to na TechCrunch czy na AntyWeb o tym, że AOL kupił Bebo za 850 milionów dolarów.

Miał być ponad miliard
Bebo jak dotąd odrzuciło przynajmniej kilka ofert kupna. W 2006 roku nie chcieli sprzedać się za $600M, w zeszłym roku mowa była o tym, że odrzucili ofertę wartą miliard dolarów. Dzisiaj poszli za $850M, ale pamiętajmy, że przez ostatnie pół roku wszystkie giełdy na świecie zjechały o kilkadziesiąt procent w dół. Gdy spada wartość firm giełdowych spadają również waluacje firm nie będących w obrocie publicznym – zwłaszcza, jeśli potencjalnymi kupcami są spółki giełdowe, wśród których nie każda ma komfort posiadania – tak jak Microsoft – kilkudziesięciu miliardów dolarów zapasów w żywej gotówce. Większość takich transakcji opłacanych jest w końcu akcjami (w całości lub chociaż w dość istotnej części). Dlatego dzisiejszą ofertę $850M można spokojnie porównać do miliarda sprzed pół roku – niższa wartość nie wynika z gorszej oceny Bebo lecz z gorszej sytuacji potencjalnych kupujących, a pamiętajmy, że dowolny towar jest warty tylko tyle ile ktoś jest chętny za niego zapłacić. czytaj dalej »

czytaj całość
4 skomentuj

Londyński klimat dla startupów

Bartek Raciborski
(6 sie 2007)

W zeszłym tygodniu spędziłem kilka dni w Londynie – żegnając się ze starą firmą i spotykając z innymi ludźmi z branży webowej. Wrażenia i spostrzeżenia bardzo pozytywne, a przede wszystkim jeden wniosek – jeśli robić startup webowy, to najlepiej w Londynie. To tam krąży mnóstwo kapitału żądnego pomysłów, to tam jest najwięcej osób, robiących podobne rzeczy, a do tego zazwyczaj otwartych i pomocnych.

Crowdstorm – mój dotychczasowy pracodawca – był właśnie w trakcie zmiany biura, więc kawałka przestrzeni do pracy użyczyli nam chłopaki z Trusted Places. Mają bardzo fajne biuro, w stylu loftu, w samym centrum Londynu. W jaki sposób startującą – i bardzo liczącą się z kosztami firmę – stać na tak fajne biuro napiszę w następnej notce na temat biur startupów. czytaj dalej »

czytaj całość
1 skomentuj