Artykuły otagowane: blip
« Poprzednie wpisy
Twórcy Blipa, którego jestem aktywnym użytkownikiem od ponad roku, nie przestają mnie zadziwiać.
Dzisiaj o drugiej w nocy wysłałem im na standardowy mail kontaktowy pomysł z wklejaniem widgetów z muzyką z Deezer. Idea polega na prostym przerobieniu wklejonego przez użytkownika adresu URL do konkretnego utworu na kod widgeta z odtwarzaczem danej piosenki, podobnie jak blip od zawsze robi z filmami YouTube. Deezer ma sporą bazę utworów w swoich zbiorach, można ich słuchać za darmo – od jakiegoś czasu korzystam z niego do słuchania muzyki na moim laptopie, a raz na jakiś czas mam ochotę wysłać jakiś szczególnie fajny kawałek moim znajomym na Blipie.
Minęło raptem pół dnia od mojego maila i Blip obsługuje linki z Deezera. czytaj dalej »
Fałszywe maile atakujące użytkowników sieci społecznych – ciąg dalszy czyli nowa fala spamu
Od dwóch dni polskie serwisy internetowe donoszą o zmasowanej akcji przesyłania do użytkowników polskich serwisów społecznościowych fałszywych maili podszywających się pod witryny tych serwisów. Dwa dni temu donoszono o fałszywych mailach podszywających się pod Fotka.pl, wczoraj to samo spotkało Naszą-klasę. Dziś za to rozpoczęła się nowa, potężna fala spamowania, którą łączyłbym z atakowaniem użytkowników społecznościówek w ostatnich dniach. czytaj dalej »
O microblogingu wielu z nas ma wyrobione zdanie. Dla wielu jest fajną zabawą, wielu traktuje go jak skuteczny sposób na bycie w kontakcie z wieloma znajomymi, inni używają go do rozpowszechniania wiadomości i zbierania feedbacku, jeszcze inni nie widzą w nim większego sensu.
Ale to może być też istotny kanał komunikowania się w istotnych sprawach. Pamiętacie, gdy użytkownicy blipa informowali się o Emmie? Dla nich to była głównie zabawa – ot jakiś wietrzyk trochę większy, zabawnie jest komentować u kogo tańczą drzewa a u kogo jest cisza. Ale są też miejsca na świecie, gdzie ludzie nauczyli się żyć z codziennym zagrożeniem trzęsieniami ziemi albo gdzie większy wietrzyk oznacza solidne tornado poważnie zagrażające zdrowiu i życiu – gdzie ludzie w przypadku zagrożenia chowają się pod stołami, stają w futrynach drzwi albo wręcz schodzą do piwnic. Nie zawsze systemy ostrzeżeń, jak na przykład syreny alarmowe, działają, a bardzo często są po prostu mocno spóźnione. czytaj dalej »
Zawiane API czyli Emma na blipie
Jestem wielkim fanem i ewangelizatorem idei API i staram się przekonywać różne serwisy do tego, że warto uruchamiać ogólnodostępne API i pokazywać co dzięki temu mogą zyskać (tam, gdzie jest to sens, bo rzecz jasna nie w każdym serwisie udostępnianie API ma sens).
Tak na szybko więc odnotuję – żeby Wam nie umknął ten przykład na to jak fajnie usługi zbudowane na API mogą uzupełniać produkt – relację z tournee huraganu Emma po Polsce pisaną kolektywnie przez użytkowników Blipa.
Korzystając z nowej funkcjonalności blipa, tagów, pisząc na blipie można tagować swoje wpisy związane z #emma. Wszystkie te wpisy zagregowane można śledzić albo na blipcast albo na mapie. Oba te serwisy to przyjemne dodatki do Blipa, stworzone całkowicie spontanicznie przez zewnętrznych developerów (pierwszy przez chłopakow z netguru, drugi przeze mnie). czytaj dalej »
Wczorajszy Startup-IT i BliParty
Wybrałem się wczoraj do Poznania na seminarium z cyklu Startup-IT oraz późniejszą imprezę użytkowników blipa. Startup-IT zaczyna się niestety o barbarzyńskiej porze, co z zasady wykluczyło możliwość mojej obecności od samego początku (musiałbym wstać o piątej i wyjechać pociągiem o szóstej – do aż takich poświęceń nie jestem gotowy w soboty). Przyjechałem akurat w trakcie pierwszej przerwy i miałem przed sobą pięć ostatnich prezentacji. czytaj dalej »
Kalkulator na blipie – czyli przykład siły API
Jednym z elementów, który mocno pracuje na siłę blipa, jest jego API, dzięki któremu użytkownicy mogą tworzyć wiele aplikacji działających wokół blipa lub usług działających na platformie blipa – wzbogacając w ten sposób ofertę serwisu.
Chwilę temu w przypływie weny/nudy twórczej popełniłem prościutką aplikację, która – jeśli korzystacie z blipa – może dla Was służyć jako podręczny przelicznik rzeczy wszelakich. Siłą blipa jest to, że takie proste aplikacje można stworzyć dosłownie w minuty – w tym przypadku od pomysłu do uruchomienia minęło zaledwie trzydzieści minut.
Ale do rzeczy. Do Waszej dyspozycji jest użytkownik kalkulator (link wymaga bycia zalogowanym), któremu możecie zadać różne zagadki. czytaj dalej »
Długo oczekiwany blip wyszedł dzisiaj oficjalnie z fazy beta. Od dzisiaj można bez zaproszenia zarejestrować się w serwisie i współtworzyć Bliposferę. Gratulacje dla Marcina i Zbyszka, autorów projektu.
O blipie pisałem wielokrotnie, podobnie jak większość polskich blogów związanych z internetem, daruję więc sobie wprowadzenie czym jest blip, bo Czytelnicy prawdopodobnie doskonale wiedzą. A jeśli nie, polecam sprawdzić osobiście.

Webstop na blipie
Od wczoraj Webstop ma swój profil na blipie. Wszystkich Czytelników, którzy są też użytkownikami blipa zapraszam do dodania Webstopa do znajomych – będziecie dzięki temu błyskawicznie informowani o nowych artykułach. czytaj dalej »
blip tuż tuż
Marcin Jagodziński ogłosił na oficjalnym blogu blipa publiczne uruchomienie blipa w tym tygodniu – zatem produkt, na który oczekuje bardzo wiele osób, wreszcie ujrzy światło dzienne. Na początku prawdopodobnie będzie na zaproszenia, ale pewnie szybko – po pomyślnym przejściu testów ze stopniowo zwiększanym obciążeniem – otworzy się całkowicie.
Miałem przyjemność uczestniczyć w beta testach blipa od jakiegoś czasu i powiem Wam jedno (z braku czasu tylko jedno) – to naprawdę świetny produkt. Nie jest to bynajmniej zwykła kopia Twittera – blip to dużo więcej, a do tego owo więcej jest starannie przemyślane i fajnie zrealizowane. To co widać na stronie mojego bliploga lub bliploga Olsa (który dziś relacjonuje dla Was na blipie konferencję The Next Web na żywo prosto z Amsterdamu), to tylko namiastka – poczekajcie na zaproszenia aż zobaczycie kokpity i całą funkcjonalność jaką oferują. Tylko jedno ostrzeżenie: uważajcie, bo blip wciąga i uzależnia.



