Artykuły otagowane: mapy
« Poprzednie wpisy
TechCrunch pisał wczoraj o ekspansji Qype na kolejne kraje poza Niemcami: Wielką Brytanię, Francję i Hiszpanię. Nie pisał jednak o tym, co Was może zainteresować bardziej – Qype wchodzi do Polski i to jeszcze w tym roku.
Qype to serwis z bazą danych i recenzjami miejsc: restauracji, pubów, ale też hoteli, sklepów, prawników, szkół, placówek służby zdrowia, atrakcji turystycznych. Słowem – wszystkiego, czego można by szukać w okolicy, w jakiej się znajdujemy. czytaj dalej »
Na celowniku moich zainteresowań od zawsze znajdują się wszelkie projekty związane ze zdjęciami i mapami, a zwłaszcza łączące oba te tematy. Dlatego ucieszyłem się, gdy dziś przeczytałem na blogu Google Polska, że StreetView wchodzi do Europy. Swoją drogą, czy to właśnie polski blog przełamuje tę informację jako pierwszy? Nie znalazłem tego nigdzie indziej w źródłach anglojęzycznych (ok, nie sprawdzałem francuskich).
Google StreetView to świetna funkcjonalność, która pozwala oglądać świat z perspektywy ulicy, na zdjęciach wykonanych przez samochody Google – można więc poruszać się po mapie i oglądać okolicę. Oprócz niewątpliwych walorów krajoznawczych dla osób ciekawych świata, funkcjonalność tę można wykorzystać też biznesowo – tworząc interaktywne przewodniki turystyczne, obrazując jak trafić do hotelu albo w serwisie z ofertami nieruchomości. czytaj dalej »
Google Maps od niedawna pokazuje na mapie artykuły Wikipedii. Jeśli artykuł dotyczy jakiegoś miejsca na ziemi (miasta, budynku, zabytku, innego obiektu, itp) i jest do niego przypisana geolokalizacja, Google wyciągnie go i pokaże w postaci ikonki – podobnie jak od dłuższego czasu robi to ze zdjęciami pochodzącymi z Panoramio. Wystarczy włączyć odpowiednią warstwę.
Białostocka komunikacja miejska w Google Transit
Google Transit to ciekawa usługa wykorzystująca googlowy silnik obliczania najlepszej drogi między dwoma punktami na mapie. Lekko zmodyfikowany, z wprowadzonymi danymi o przystankach oraz trasach środków komunikacji, może służyć jako wyszukiwarka połączeń komunikacyjnych.
Białystok jako pierwsze miasto w Polsce (i jedno z kilku w Europie) wzbogacił się o wyszukiwarkę połączeń komunikacyjnych, dzięki której podając adres początkowy i końcowy można łatwo poznać najlepszy sposób pokonania tej trasy komunikacją publiczną. czytaj dalej »
Mapy jako typy wykresów w Google Charts API
Google Chart API to najszybsza i najprostsza metoda na rysowanie różnego rodzaju wykresów. Jeśli jej nie znacie, to ten krótki przykład powie wszystko:
Wystarczy użyć odpowiedniego adresu URL, określić w parametrach typ oraz dane do wykresu a Google wygeneruje gotowy obrazek z wykresem, który możemy osadzić u siebie na stronie.
Od niedawna jednak API wzbogaciło się o nowe możliwości czytaj dalej »
Śledź ogień olimpijski na Google Maps
Ogień olimpijski pokonujący drogę z Grecji do miejsca tegorocznych igrzysk wzbudza wiele zainteresowania. Nie tylko tych, którzy chcieliby obejrzeć bieg sztafety ale też tych protestujących przeciwko organizacji igrzysk w Chinach. Od kilku dni możecie śledzić jego drogę na specjalnej stronie przygotowanej przez zespół Google Maps. Możecie też przy okazji obejrzeć zdjęcia z miast, przez które przebiega trasa. A jeśli chce Wam się ruszyć sprzed monitora to dzięki stronie będziecie wiedzieć kiedy znicza olimpijskiego można się spodziewać w Waszej okolicy (niestety nie będzie go w Polsce) – będziecie mogli stanąć wzdłuż trasy i pomachać albo jeśli wolicie możecie wziąć ze sobą gaśnicę.

Za Mashable.
Zawiane API czyli Emma na blipie
Jestem wielkim fanem i ewangelizatorem idei API i staram się przekonywać różne serwisy do tego, że warto uruchamiać ogólnodostępne API i pokazywać co dzięki temu mogą zyskać (tam, gdzie jest to sens, bo rzecz jasna nie w każdym serwisie udostępnianie API ma sens).
Tak na szybko więc odnotuję – żeby Wam nie umknął ten przykład na to jak fajnie usługi zbudowane na API mogą uzupełniać produkt – relację z tournee huraganu Emma po Polsce pisaną kolektywnie przez użytkowników Blipa.
Korzystając z nowej funkcjonalności blipa, tagów, pisząc na blipie można tagować swoje wpisy związane z #emma. Wszystkie te wpisy zagregowane można śledzić albo na blipcast albo na mapie. Oba te serwisy to przyjemne dodatki do Blipa, stworzone całkowicie spontanicznie przez zewnętrznych developerów (pierwszy przez chłopakow z netguru, drugi przeze mnie). czytaj dalej »
Uzależnianie swojego biznesu od pojedynczego czynnika, który jeśli nawali to nawali też cały biznes, nigdy nie jest zdrowe. Czasami nie ma innego wyjścia bo wynika to ze specyfiki danego biznesu, ale wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, należy takie sytuacje eliminować lub ograniczać ich możliwe skutki. Dwa najczęściej spotykane obszary uzależnień małych serwisów internetowych od większych, to uzależnienie od źródła użytkowników i/lub ruchu oraz uzależnienie od zewnętrznych funkcjonalności. W dzisiejszym webie, który coraz bardziej opiera się na widgetach oraz różnego rodzaju API, ta kwestia nabiera coraz większego znaczenia. czytaj dalej »
Jeszcze o mapach Zumi – aktualność zdjęć
Nie wiem jak Wam, ale mi interfejs Zumi do złudzenia przypomina Yahoo Maps. Jest niemalże jota w jotę identyczny. Ale nie o tym chciałem napisać.
Interesowała mnie aktualność zdjęć satelitarnych. Rozumiem, że Google czy Yahoo pokrywając cały świat koncentrują się na najistotniejszych z punktu widzenia ich użytkowników rejonach, dlatego miałem nadzieję, że Zumi skoro obejmuje tylko Polskę, przebije ich tutaj w temacie aktualności lub dokładności zdjęć satelitarnych. czytaj dalej »
Zumi czyli mapy od Onetu
Kompletnie nie mam czasu, więc nie piszę, a liczba zalegających pozycji w RSS zaczyna już straszyć. Będzie więc szybko o tym, o czym wszyscy piszą od dwóch dni: Onet uruchomił Zumi, reklamowany jako lokalizator internetowy.
Po szczegóły odsyłam do Internet Standard, Webinside i samego Onetu, a ja ograniczę się do szybkiej i zdecydowanie powierzchownej krytyki: czytaj dalej »



