Artykuły otagowane: muzyka
Wyszukiwarka mp3 od Google – w Chinach
Z Google można szukać wszystkiego. Oprócz znanej wszystkim wyszukiwarki stron, Google udostępnia też dedykowane produkty do przeszukiwania blogów, wyszkiwania obrazków, video, książek, miejsc na świecie, serwisów informacyjnych, a nawet patentów.
Gdzie jest szukanie muzyki?
Jedyną dziedziną, dla której Google nie stworzyło dotąd dedykowanej wyszukiwarki, a która jest bardzo popularna w internecie, to muzyka. czytaj dalej »
Twórcy Blipa, którego jestem aktywnym użytkownikiem od ponad roku, nie przestają mnie zadziwiać.
Dzisiaj o drugiej w nocy wysłałem im na standardowy mail kontaktowy pomysł z wklejaniem widgetów z muzyką z Deezer. Idea polega na prostym przerobieniu wklejonego przez użytkownika adresu URL do konkretnego utworu na kod widgeta z odtwarzaczem danej piosenki, podobnie jak blip od zawsze robi z filmami YouTube. Deezer ma sporą bazę utworów w swoich zbiorach, można ich słuchać za darmo – od jakiegoś czasu korzystam z niego do słuchania muzyki na moim laptopie, a raz na jakiś czas mam ochotę wysłać jakiś szczególnie fajny kawałek moim znajomym na Blipie.
Minęło raptem pół dnia od mojego maila i Blip obsługuje linki z Deezera. czytaj dalej »
Jeśli podobnie jak ja często cierpicie na znudzenie znaną i słuchaną już dziesiątki razy muzyką, chętnie szukacie nowych, muzycznych inspiracji i odkrywacie zupełnie nieznanych Wam wykonawców, na pewno lubicie wszelkie projekty określane mianem music discovery. Rzecz jasna w tym kontekście nieodłącznie przychodzi na myśl Last.fm, ale przecież na nim świat muzyczny się nie kończy.
Rockola to nowy, ciekawy projekt z Hiszpanii – radio internetowe grające muzykę odpowiednią do naszego nastroju. Interfejs jest ekstremalnie prosty – na kolorowym kółku wybieramy w jakim klimacie muzyki mamy ochotę posłuchać i… słuchamy tego, co Rockola nam wybierze. czytaj dalej »
Nauczyliśmy się, że reklama jest kluczem do sukcesu. Nie wystarczy świetny pomysł i wykonanie – wywiad z twórcami Moople
Wczoraj przeczytałem u Pawła na blogu Techkultura, że Moople, polska wyszukiwarka muzyki, została sprzedana na Allegro za 3000 zł. Postanowiłem spytać jej twórców o szczegóły projektu, lekcje, jakie z niego wynieśli, oraz plany na przyszłość. Myślę, że tego typu zwierzenia początkujących przedsiębiorców mogą być bardzo wartościowe dla wszystkich startupujących. Jednocześnie zapoczątkowuję na Webstop dział wywiadów – to obok Recenzji startupów moja kolejna próba przybliżania Wam ciekawych, polskich projektów webowych oraz sylwetek ich twórców w ramach nakręcania Was do startupowania. czytaj dalej »
TubePlayer to odtwarzacz klipów z YouTube zrobiony nieco w stylu WinAmpa i przeznaczony – głównie, choć nie tylko – do słuchania lub oglądania muzyki. Można tworzyć własne playlisty lub po prostu posłuchać którejś z już dostępnych w serwisie. Interfejs jest przyjazny i pozwala na szybką nawigację oraz zmiany w playlistach (zmiana kolejności utworów przez drag&drop, itp). Podoba mi się to, że już po najechaniu myszką na playlistę pojawia się podgląd jej zawartości, można więc wybrać sobie następną listę do odsłuchiwania bez przerywania aktualnie słuchanej. Wyszukiwanie muzyki w YouTube odbywa się wprost w serwisie i łatwo można dodać znalezione utwory do aktualnej playlisty – znowu bez przerywania słuchania muzyki.
Uaktualnienie z 24 sierpnia: Po negatywnej fali komentarzy w blogosferze, Google przyznało się do błędu, przeprosiło i zapowiedziało zwrot pieniędzy klientom. Więcej na Profy. Oczywiście pokazuje to siłę blogosfery, zwłaszcza w oddziaływaniu na firmy, które dbają o wizerunek – ale niczego nie zmienia w temacie DRM. Zwrot pieniędzy przez Google zależał tylko od ich dobrej woli.
Wczoraj Google sprawiło niemiłą niespodziankę niektórym swoim użytkownikom, ale zanim o tym napiszę, pozwolę sobie pod tym pretekstem powiedzieć kilka słów o DRM.
DRM is evil
Jestem wielkim przeciwnikiem DRM. Wprowadzają one tylko dotkliwe niedogodności dla użytkowników (dla tych, którzy legalnie kupili muzykę, bo dla tych, którzy spiracili – już nie), a dla branży muzycznej solidny narzut technologiczny, który przecież kosztuje. Zalet za to jest niewiele – i mówię to nie tylko ja, ale również spora rzesza ekspertów, opierających się na wnioskach wynikłych z kilkuletniego funkcjonowania DRM w praktyce.
Praktyczne utrudnienia dla legalnych użytkowników: czytaj dalej »
Uwolnić muzykę czyli początek końca DRM
Apple i EMI ogłosiły dzisiaj sprzedaż muzyki bez zabezpieczeń DRM. Począwszy od maja cała oferta EMI dostępna będzie w iTunes w dwóch wersjach – ta nowa charakteryzować się będzie:
- brakiem zabezpieczeń DRM,
- wyższą jakością – 256kbps AAC w porównaniu do aktualnych 128kbps,
- wyższą ceną – $1,29 zamiast dotychczasowych $0,99 za ścieżkę.
Użytkownicy będą mieli wybór między tańszą wersją z DRM a droższą wersją bez zabezpieczeń i w wyższej jakości. Wyższa cena dotyczyć będzie jedynie poszczególnych ścieżek – w przypadku pełnych albumów cena będzie taka sama dla obu wersji.
To duży krok w kierunku uwolnienia muzyki. Tę kupioną przez iTunes można było dotąd odtwarzać jedynie na pięciu różnych iPodach i tylko jednym komputerze. Steve Jobs zapowiedział, że prowadzą rozmowy z innymi dostawcami i spodziewa się, że do końca roku połowa muzyki sprzedawanej przez iTunes będzie dostępna w wersji bez DRM.
Za TechCrunch i Mac.chwilami.



