Artykuły otagowane: Seedcamp

O finalistach SeedCamp oraz o tym, że są wśród nich dwa polskie zespoły pisali już chyba wszyscy. O Adtaily praktycznie nic nie wiem, ale Szuku.pl to bardzo ciekawie zapowiadająca się wyszukiwarka ludzi. O projekcie Szuku i przygodzie z SeedCamp porozmawiałem z Tomaszem Kolinko, CEO Soylent Systems. czytaj dalej »

czytaj całość
2 skomentuj

Czekałem z tym do oficjalnego ogłoszenia wyników SeedCamp, ale teraz już można napisać o tym głośno. Soylent Systems, czyli team odpowiedzialny za Szuku, dostał się do finału SeedCamp. Drużynie Soylent raz jeszcze gratuluję (miałem okazję spotkać ich na HackFest).

Muszę przyznać, że najbardziej u nich zaimponowało mi to, że już po wygraniu SeedCamp, zmęczeni, po trzech godzinach snu, wsiedli w samolot z Londynu do Poznania i przylecieli na HackFest po to, żeby kolejnych 24 godzin trochę poprogramować. Mimo iż już wygrali SeedCamp, mimo iż już nie musieli nic nikomu udowadniać – dla czystej przyjemności uczestniczenia w igrzyskach.

Wkrótce trochę więcej o Soylent i Szuku.

Uaktualnienie: Zupełnie przeoczyłem jeszcze jeden polski projekt wśród finalistów SeedCamp – Adtaily. Również gratuluję! Zupełnie nic o tym projekcie nie wiem, ale spróbuję się dowiedzieć.

czytaj całość
1 skomentuj

Seedcamp, londyński inkubator startupów webowych, po zebraniu setek zgłoszeń postanowił sprawdzić, jakich słów przedsiębiorcy najczęściej używają do określania swoich projektów. Wyniki opublikował na swoim blogu w atrakcyjnej wizualnie formie dostarczanej przez Wordle.

To dosyć ciekawa lista pokazująca, co jest najgorętszym tematem aktualnie podejmowanym przez startupy. Z drugiej strony – jeśli macie komuś w jednym zdaniu, w ciągu kilkunastu sekund opowiedzieć czym się zajmujecie, unikajcie tych słów. Żeby być atrakcyjnym, musicie odróżnić się od reszty – stwierdzenie, że robicie to samo co wszyscy, nie stworzy wokół Was zainteresowania. Po kliknięciu większa wersja:

Bo gdy słyszę, że ktoś robi people centered online social service with community content as a new information platform for web and mobile… to dalej już nie słucham. Przykład może przejaskrawiony, ale rozumiecie o co chodzi. czytaj dalej »

czytaj całość
6 skomentuj

Co tak naprawdę wygrali zwycięzcy Seedcamp

Bartek Raciborski
(8 wrz 2007)

O szóstce zwycięzców Seedcamp (tak, szóstce, organizatorzy zdecydowali się wybrać sześć, a nie pięć projektów) pisali już wszyscy nie tylko na świecie ale i w Polsce, więc zainteresowanych odsyłam do tych źródeł. Mi osobiście najbardziej podoba się Project Playfair, ale wiadomo o nim na tyle niewiele, że równie dobrze może on być rewolucyjną ideą jak najzwyklejszą klapą, której sensu nie będzie w stanie nikt pojąć. Na pewno warto mu się przyglądać.

Pieniądze na rozwój
Zwycięzcy Seedcamp wygrali po €50k i jest to najczęściej powtarzająca się informacja wszędzie, gdzie pisze się o Seedcamp – co moim zdaniem jest zwykłym nieporozumieniem. Ta kwota bowiem jest bardzo niska jak na Londyn, gdzie wszystkie projekty powinny się przeprowadzić przynajmniej na kolejne trzy miesiące. €50k to akurat tyle, żeby utrzymać kilkuosobowy projekt przez owe trzy-cztery miesiące w Londynie, zakładając że jego twórcy są spoza Londynu. Pieniądze są tu więc tak naprawdę pomijalne, najbardziej liczy się co innego. czytaj dalej »

czytaj całość
3 skomentuj

Znamy listę finalistów Seedcamp

Bartek Raciborski
(30 sie 2007)

Na blogu Financial Times pojawiła się lista dwudziestu projektów wybranych do finału pierwszego Seedcamp. Po pełną listę odsyłam na strony FT, ja jedynie poza gratulacjami dla wszystkich finalistów pokuszę się o krótką statystykę.

Spośród 20 projektów zaproszonych do finału:

  • 11 jest z Wielkiej Brytanii
  • 5 jest z innych krajów starej piętnastki Unii Europejskiej (Hiszpania, Francja, Holandia, Szwecja, Niemcy)
  • 3 są z Europy Wschodniej, z czego 1 spoza EU (Rosja, Rumunia, Słowenia)
  • 1 jest spoza Europy (Dubaj)

Z żadnego kraju poza Wielką Brytanią nie udało się wejść do finału więcej niż jednemu projektowi, można więc powiedzieć, że UK zdominowało tegoroczny Seedcamp. Z samego Królestwa oczywiście najwięcej projektów jest z Londynu – tylko jeden ma podane inne miasto, Edynburg (jest też parę projektow bez podanego miasta).

czytaj całość
1 skomentuj

Seedcamp ujawnił wczoraj, że zarejestrował ponad 260 zgłoszeń z ponad 40 krajów (wcześniej pisałem, czym jest).
To przynajmniej pół tysiąca młodych, pełnych energii i żądnych krwi przedsiębiorców. O sukcesie inicjatywy będzie można powiedzieć, jeśli uda jej się wyłonić pięć naprawdę dobrych projektów oraz później, śledząc ich dalsze losy, ale już dziś po tej liczbie można stwierdzić, że Seedcamp jest na najlepszej drodze.

Wiem o przynajmniej trzech polskich projektach, które aplikowały:

  • Travels.to – Bartek Raciborski (28, to ja), Olek Warde (28)
  • Planemoo – Jan Klosowski (28), Marcin Kaszyński (28)
  • Mapness – Tom Sieron, Mike (24), Wojtek (28)

Za wszystkie trzy projekty trzymam kciuki. Jeśli jest Was więcej, ujawnijcie się w komentarzach.

czytaj całość
13 skomentuj

Seedcamp – ostatni dzień

Bartek Raciborski
(12 sie 2007)

Sebastian Kwiecień pisał ostatnio o Seedcamp. Dzisiaj o północy (czasu londyńskiego) upływa termin zgłoszeń. Mnie zastanawia, czy/ile osób z Polski zdecydowało się aplikować. Przyznajcie się, jeśli aplikowaliście lub znacie kogoś, kto aplikował.

Ja mogę przyznać się jako pierwszy – Travels.to ma już prawie gotową aplikację i za parę godzin wysyłamy. Obawiam się co prawda, że jesteśmy na zbyt wczesnym etapie, gdyż w materiałach Seedcamp i w odpowiedziach ich zespołu na forum kilkakrotnie przewijały się wątki mówiące o gotowym prototypie, ale kto nie gra ten nie wygrywa. czytaj dalej »

czytaj całość
5 skomentuj