Artykuły otagowane: Twitter
Podstawowymi zasadami zarządzania kryzysowego jest przewidzieć, zapobiegać, przygotować się, ale jeśli już zdarzy się katastrofa, wówczas sprawnie reagować. Reagowanie to nie tylko odbudowa, ale również sprawna komunikacja, a tym wykazało się w ostatni weekend The Planet.
The Planet to jedna z największych na świecie firm oferujących hosting serwerów dedykowanych. W swoich sześciu serwerowniach w Teksasie utrzymuje prawie 50 tys. serwerów, na których klienci firmy utrzymują ponad 3 miliony witryn. W ostatni weekend w jednej z serwerowni miała miejsce poważna eksplozja oraz pożar instalacji zasilających, w wyniku czego kompletnie odcięto zasilanie w jednej z data center, w której znajduje się 9 tys. serwerów. czytaj dalej »
O microblogingu wielu z nas ma wyrobione zdanie. Dla wielu jest fajną zabawą, wielu traktuje go jak skuteczny sposób na bycie w kontakcie z wieloma znajomymi, inni używają go do rozpowszechniania wiadomości i zbierania feedbacku, jeszcze inni nie widzą w nim większego sensu.
Ale to może być też istotny kanał komunikowania się w istotnych sprawach. Pamiętacie, gdy użytkownicy blipa informowali się o Emmie? Dla nich to była głównie zabawa – ot jakiś wietrzyk trochę większy, zabawnie jest komentować u kogo tańczą drzewa a u kogo jest cisza. Ale są też miejsca na świecie, gdzie ludzie nauczyli się żyć z codziennym zagrożeniem trzęsieniami ziemi albo gdzie większy wietrzyk oznacza solidne tornado poważnie zagrażające zdrowiu i życiu – gdzie ludzie w przypadku zagrożenia chowają się pod stołami, stają w futrynach drzwi albo wręcz schodzą do piwnic. Nie zawsze systemy ostrzeżeń, jak na przykład syreny alarmowe, działają, a bardzo często są po prostu mocno spóźnione. czytaj dalej »
W ostatnich tygodniach, a nawet wręcz dniach, można zauważyć nagły wzrost popularności Twittera wśród wpływowych bloggerów. Titteruje już Stowe Boyd, Pete Cashmore, Michael Arrington i wielu innych. Co więcej, wszyscy oni pisali o tym na swoich blogach – w ciągu ostatnich kilku dni.
Przypomina mi to okres, w którym jeszcze przed kupieniem przez Yahoo myBlogLog nagle pojawił się na wielu popularnych blogach (m.in. Techcrunch i Mashable). Ja rozumiem, że myBlogLog to ciekawa sprawa i sam go mam u siebie na blogu, ale pojawił się on wtedy niemalże jednocześnie na wielu wpływowych blogach i niemalże równocześnie potem zniknął. Wszystkie te blogi normalnie sprzedają reklamy, a dla startupu oferującego widget nie ma chyba lepszej reklamy niż po prostu osadzony na popularnym blogu widget – na pewno znacznie skuteczniej zdobył im nowych użytkowników niż zrobiłby to banner. czytaj dalej »
Rok mobi(lizacji)
Singapurski serwis VelvetPuffin to próba stworzenia nowej sieci społecznej “always on”. Serwis działa na trzech platformach: jako witryna w przeglądarce, jako komunikator na PC i komunikator w wersji na komórki. Dzięki temu można być “always on” niezależnie od tego, gdzie jesteśmy. Idea może i ciekawa, ale konieczność zainstalowania dwóch różnych aplikacji (na PC i na komórkę) będzie zapewne skutecznie odstraszać użytkowników, coraz bardziej przyzwyczajanych do braku konieczności instalowania czegokolwiek poza przeglądarką WWW. Sukcesu po lewej stronie Uralu raczej nie wróżę. czytaj dalej »


