img

Urlop z małym dzieckiem. W górach!

Każdy, kto mocno kocha góry, nie zrezygnuje z nich w chwili, gdy w jego życiu pojawi się dziecko. Zresztą, nie ma chyba lepszego sposobu na wychowywanie swojego potomka, jak przez podróże i pokazywanie mu świata – dzięki temu już od dziecięcych lat, dziecko będzie poznawać świat z wielu perspektyw i staje się bardziej otwarte na nowe doświadczenia. Nawet jeśli maluch niewiele zapamięta ze swych pierwszych wypraw, uczucie radości i pozytywne emocje związane z przeżytymi wyprawami, na pewno nie pozostaną obojętne na jego przyszłe życie.


Dlaczego warto wybrać się z małym dzieckiem w góry?
Przede wszystkim ze względu na górski ostry klimat. Jak wiadomo, w górach pogoda zmienia się naprawdę bardzo szybko, co dla małego dziecka jest niezłym treningiem odpornościowym. Oczywiście, warunkiem jest odpowiednie przygotowanie dziecka wcześniej, a nie wystawianie go „na żywioł”. Najlepiej ubrać malucha na cebulkę i mieć przy sobie inne dodatkowe okrycia na wszelki wypadek. Warto też pamiętać o tym, że górskie powietrze jest świetne dla alergików, dzieci z nadczynnością tarczycy i dzieciom, które często chorują. Z podatnością na przeziębienia i inne choroby trzeba jednak uważać i zabierać dziecko na urlop tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jest zdrowe!


Ale – nie każde góry nadają się dla małych dzieci.
Wysokie góry, czyli te powyżej 2500 m n.p.m. nie są korzystne dla naszych pociech. Szczęście w nieszczęściu, że w Polsce nie mamy tak wysokich gór, także nie musimy się zastanawiać, w które pojechać. Ale jeśli planujemy na przykład wycieczkę w Alpy, lepiej odpuścić ją sobie z dziećmi do drugiego roku życia, ponieważ u maluchów mogą pojawić się objawy niedotlenienia mózgu czy chorób wysokościowych. Często nawet dorośli nie radzą sobie z tymi przypadłościami, a co dopiero dzieci!


W takim razie, gdzie najlepiej wyruszyć z małym dzieckiem?
Zdecydowanie w niewysokie góry, a najlepiej sprawdzą się mało uczęszczane szlaki i niepopularne miejscówki (zamiast przeciskać się przez tłumy „niedzielnych turystów”). Najważniejszy jest spokój i kontemplowanie natury. Idealnie do tego nadadzą się wszelkiego rodzaju doliny, z których można podziwiać widoki i przy okazji zbytnio się nie zamęczyć, wspinanie się na mniejsze szczyty, na przykład w Bieszczadach, Górach Świętokrzyskich czy Beskidzie. Dobrym pomysłem będzie też jazda wyciągami, jeśli maluch nie ma lęku wysokości. Atrakcji na pewno nie zabraknie, a o innych zaletach podróżowania z małymi dziećmi opowiemy w drugiej części tego artykułu!

Zobacz również